Samolot został przygotowany do lotów na dużych wysokościach w niskich temperaturach - kokpit został specjalnie ocieplony i był ogrzewany ciepłem układu wydechowego, a sam kokpit został zasłonięty pokrywą z przeźroczystym panelem pozwalającym pilotowi widzieć instrumenty pokładowe.
19 stycznia 1925 porucznik John A. Macready wzbił się w samolocie na wysokość 35 900 stóp (10 942 metrów) w trakcie próby pobicia ówczesnego rekordu wysokości (12068 m) ale został zmuszony do przerwania lotu z powodu problemów z turbosprężarką. 29 stycznia Macready ustanowił amerykański rekord wysokości wznosząc się na wysokość 38 704 stóp (11 796 metrów).
16 czerwca 1928 pilotowany przez porucznika Williama H. Bleaklya wzbił się na wysokość 36 509 stóp i pozostał na tej wysokości przez osiemnaście minut.
10 października 1928 Bill Streett i Albert William Stevens ustanowili nieoficjalny rekord wysokości dla samolotów wieloosobowych wznosząc się na wysokość 37.854 stóp (11 538 metrów). W czasie lotu najniższa zmierzona temperatura wynosiła −61 °C. W tak niskiej temperaturze zamarły stery oraz przepustnica silnika i pilot nie mógł wyłączyć silnika ani sterować samolotem. Po dwudziestu minutach takiego lotu skończyło się paliwo i samolot zaczął obniżać lot.