Problemy ustrojowe Meksyku stały się katalizatorem konfliktu społecznego i zarzewiem rewolucji, której ofiarą padli wyznawcy katolicyzmu. Prześladowania które dotknęły Kościół nie były wynikiem działań Pancho Villi czy Emiliano Zapaty, a wpływu ideologów liberalnych, którzy za cel postawili sobie „odkatolicyzowanie” kraju. Rząd Meksyku, kierowany przez Plutarco Elías Callesa wprowadził antyreligijne ustawodawstwo i dokonał próby dokonania schizmy przez powołanie Kościoła narodowego. W okresie eskalacji prześladowań Kościoła katolickiego w Meksyku w wyniku zamachów bombowych niszczono i profanowano świątynie, siedziby biskupie, zamykano seminaria i szkoły katolickie, zakazywano posługi, a w 1926 roku wprowadzono zakaz kultu publicznego w kościołach. Wydarzenia te i fala represji wywołały oburzenie katolików, którzy w celu uchylenia antykościelnych zmian w konstytucji powołali Krajową Ligę Obrony Wolności Religijnej Liga Nacional para la Defensa de la Libertad Religiosa. W odwecie zaostrzono przepisy zmuszając księży do rejestracji w urzędach, wydalając misjonarzy, aresztując „niepokornych” i doprowadzając do likwidacji katolickich placówek oświatowych. 18 listopada 1926 roku Pius XI ogłosił encyklikę o tragicznej sytuacji religii katolickiej w Meksyku.