Mongołowie stosowali także ataki dywersyjne na domniemanych sojuszników swoich wrogów (takim był I najazd mongolski na Polskę w 1241, który miał na celu uniemożliwienie ewentualnej pomocy dla atakowanych Węgier). Mongołowie prowadzili swoje wojny do ostatecznego zwycięstwa, czyli do pełnego podporządkowania lub wybicia danego ludu. Stąd często atakowali państwa które przyjęły uchodźców z ludów toczących z nimi wojnę. Takie były przyczyny ataku na Połowców, którzy przyjęli Merkitów w 1223, i na Węgry, które przyjęły Połowców, a także na Indie, które przyjęły część armii chorezmijskiej.

W armii imperium funkcjonowały specjalne jednostki, które specjalizowały się w aktach szczególnego okrucieństwa. Były to jednostki zwykle niezbyt liczne i faktyczna ilość aktów czystego okrucieństwa nie była wcale tak duża, jednak dbano o maksymalne „rozreklamowanie” tych aktów. Wywoływało to zwykle panikę ludności cywilnej, jej ucieczkę ze zdobywanych terenów i powstawanie chaosu i trudności politycznych na jeszcze nie zajętych terenach.