Dorobek dwudziestu trzech punktów pozwolił mu zająć 16. pozycję w końcowej klasyfikacji. Wypadł jednak mizernie na tle jego zespołowego partnera, Alexa Lynna, który na koniec sezonu był szósty z dorobkiem stu dwudziestu czterech punktów.
W 2017 roku francuska ekipa pomimo przeciętnego sezonu Kanadyjczyka postanowiła dać mu jeszcze jedną szansę. Seria GP2 została przemianowana na Formułę 2. Latifi poprawił się, zwłaszcza względem zespołowego partnera, Brytyjczyka Olivera Rowlanda. Pierwszy wyścig w Bahrajnie zakończył na jedenastej lokacie. W drugim jednak wykorzystał wyjazd samochodu bezpieczeństwa do awansu na czwartą pozycję. Po szóstym miejscu w sobotniej rywalizacji, na hiszpańskim torze w Barcelonie, w niedzielę Latifi startował z trzeciej lokaty. Kanadyjczyk wyszedł na prowadzenie po starcie i długo prowadził w wyścigu. Na dwudziestym drugim okrążeniu zblokował jednak koła i wyjechał na żwir, w konsekwencji czego utracił pozycję na rzecz Japończyka Nobuharu Matsushity oraz zespołowego partnera Rowlanda, z którym jednak do końca walczył o drugie miejsce. W pierwszym starcie, na ulicznym torze Monte Carlo, Latifi przedwcześnie zakończył rywalizację na skutek awarii silnika. W drugim zdołał awansować na trzynastą lokatę. Bardzo udanie zakończył się start na kolejnym z ulicznych obiektów, w azerskim Baku.