Hiszpańskie władze kolonialne zmobilizowały wojska i flotę, częściowo wykorzystując siły zebrane dla przeciwdziałania francuskim próbom osadnictwa w Pensacoli, a częściowo zwołane specjalnie przeciw Szkotom. Pierwsze natarcie sił liczących ok. 1200-1500 żołnierzy, pozbawione wsparcia floty, nie powiodło się i ekspedycja zawróciła do Panamy w kwietniu 1699 roku.
Mimo początkowych sukcesów, braki w zaopatrzeniu, choroby i wewnętrzne konflikty spowodowały upadek kolonii. Pozostali przy życiu koloniści w lipcu 1699 roku odpłynęli na trzech małych statkach. Nieco później do opuszczonej kolonii przybyły ze Szkocji kolejne dwa i cztery statki, z chorymi i wyczerpanymi załogami. Z kolei Hiszpanie, nie zdając sobie sprawy z faktu porzucenia kolonii, mobilizowali siły lokalnie, a z Hiszpanii wysłali dwa okręty z posiłkami i sprzętem oblężniczym (m.in. oddziałami grenadierów i moździerzami). Uruchomili też szeroką akcję rekrutacyjną, której celem było zgromadzenie przeciw szkockiej kolonii sił liczących ok. 4900 żołnierzy i kilkunastu okrętów. Opóźnienia organizacyjne spowodowały, że główne siły hiszpańskie przybyły do Panamy we wrześniu 1700 roku.