Nad tłumem świętujących wznosi się proporzec z ironicznym i kpiącym obliczem boga Momosa, króla karnawału. Wyraz jego twarzy wskazuje, że cieszy się spektaklem irracjonalnego społeczeństwa, które nie potrafiło odróżnić zabawy od szaleństwa, a to doprowadziło do tragedii. Ludzkie dążenie do przyjemności jest pozbawione umiaru. Patricia Wright sugeruje, że obraz jest antytezą oświeconych rządów króla Karola III.
W kolekcji Muzeum Prado znajduje się rysunek pogrzebu sardynki, który jest uważany za pierwszy szkic tego dzieła. Postaci świętujących tłoczą się wokół proporca z napisem MORTUS i rysunkami tiary, pastorału i mitry. Wśród przebierańców widać zakonnice i zakonników w żywiołowym tańcu. Początkowo Goya namalował na proporcu szkielet i podobnie jak na szkicu słowo MORTUS, które wciąż jest widoczne w lewym górnym rogu. Później jednak złagodził przekaz i zamalował proporzec prześmiewczą twarzą Momusa. Na różnych postaciach widoczne są inne pentimenti.