Po lewej stronie znajdują się dwie złowieszcze postaci, które zagrażają jednej z tancerek i wprowadzają niepokój i napięcie do sceny. Mężczyzna ubrany w strój pikadora wydaje się w obłąkaniu przymierzać do ataku piką. Możliwe, że Goya sięga do Ikonologii Cesare Ripa, w której symbolem szaleństwa jest człowiek z dziecięcym wiatraczkiem-zabawką. Goya stworzył własną wersję zastępując wiatraczek piką, która zdaje się została wyrwana chłopcu, stojącemu tuż obok. Druga groźna postać ma na sobie skórę czarnej bestii, zamiast rąk ma szpony, a na głowie maskę dzikiego zwierza podobnego do niedźwiedzia. Jej ciało jest sprężone jak u dzikiego zwierzęcia tuż przed atakiem. Cesare Ripa kojarzył takie zwierzę z reprezentacją gniewu, który zamienia człowieka w bestię. Tancerka jest odwrócona plecami do tych postaci, a jej twarz odzwierciedla błogość niewiedzy, podczas gdy jej partnerka właśnie zdała sobie sprawę z niebezpieczeństwa. Niektórzy uczestnicy również wydają się dostrzegać zbliżający się dramat, pomiędzy uśmiechami widać także gesty strachu i obaw. Para siedząca na pierwszym planie nerwowo podnosi ramiona, a kobieta w bieli po prawej stronie przyciska dłonie do piersi. Tylko obecność postaci dziecięcych łagodzi dionizyjską surowość tej sceny.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Pogrzeb sardynki · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.