Po okresie politycznej niestabilności 1918 roku i przyjęciu konstytucji weimarskiej w 1919 formalne unormowanie stosunków państwo-Kościół było uważane za pożądane. Kluczowe kwestie, które Kościół miał nadzieje rozwiązać, dotyczyły państwowych subsydiów dla Kościoła, wsparcia katolickich szkół, mianowania biskupów oraz formalnoprawnej pozycji duchowieństwa. Rzesza z kolei, z powodów polityki międzynarodowej, chciała utrzymywać przyjazne stosunki ze Stolicą Apostolską. Niemcy chciały także zapobiec tworzeniu nowych granic diecezji, które osłabiłyby niemieckie związki ze scedowanymi terytoriami na wschodzie takimi jak Gdańsk czy Górny Śląsk. Negocjacje dotyczące poszczególnych punktów – ale nie ogólnego konkordatu – miały miejsce pomiędzy 1919 a 1922 rokiem.
Jednak nawet mimo wzajemnego badania gruntu przez obie strony negocjacje zakończyły się fiaskiem, głównie dlatego, że zarówno Reichstag, jak i Reichsrat były zdominowane przez niekatolicką większość, która z różnych powodów nie chciała formalnego paktu z Watykanem.
W sytuacji braku porozumień z Rzeszą dotyczących poszczególnych kwestii Stolica Apostolska zawarła bardziej ogólne konkordaty z trzema niemieckimi landami, gdzie skupieni byli katolicy: z Bawarią (1924), Prusami (1929) oraz Badenią (1932).