Hume, twierdzili, że chrześcijaństwo, zanim powstał kanon Nowego Testamentu i Kościół, było religią naturalną.
Krytyka z pozycji katolickich Podejście deistyczne do badań nad Pismem Świętym na potrzeby Kościoła katolickiego spotyka się ze zdecydowaną krytyką biblistów katolickich i Magisterium Kościoła. Według Benedykta XVI badania historyczno-krytyczne promowane przez środowiska deistyczne mają wartość „niezaprzeczalną”, jednak nie wystarczą, by właściwie (z punktu widzenia katolicyzmu) odczytać przesłanie Biblii. Inaczej Biblia staje się jedynie „tekstem z przeszłości”, egzegeza zamienia się w historię literatury, tracąc wymiar teologiczny. Postawa, która usuwa teologiczne podejście z badań biblijnych, tym samym przyjmuje hermeneutykę laicką, dla której „element Boski nie istnieje”. Gdy Biblia mówi o rzeczywistości duchowej, cudach i nadprzyrodzonych wydarzeniach, według takiej postawy interpretacyjnej trzeba je wyjaśnić w inny sposób i sprowadzić do elementu czysto ludzkiego.