Późną wiosną 1943 miały miejsce wydarzenia, które wywarły decydujący wpływ na dalszą działalność ruchu oporu na Kielecczyźnie. W połowie maja 1943 do Okręgu Kieleckiego AK został bowiem przerzucony kolejny „cichociemny”, por. Jan Piwnik ps. „Ponury”. 4 czerwca 1943 oficjalnie przejął on z rąk por. „Albińskiego” obowiązki komendanta okręgowego Kedywu („Albiński” pełnił odtąd funkcję zastępcy „Ponurego”). W krótkim czasie „Ponury” zorganizował w lasach wokół Wykusu silny oddział partyzancki. Na początku lata 1943 „Zgrupowania Partyzanckie AK «Ponury»” liczyły już ok. 200 żołnierzy. „Chrzest bojowy” żołnierzy „Ponurego” nastąpił 2 lipca 1943, kiedy to partyzanci zaatakowali dwa pociągi pośpieszne na linii Warszawa–Kraków (ataki przeprowadzono w pobliżu przystanków kolejowych Łączna i Berezów).

Tymczasem, począwszy od lutego 1943, niemieckie władze gwałtownie zaostrzyły terror na obszarach wiejskich dystryktu radomskiego. Akcje pacyfikacyjne objęły przede wszystkim środkową część dystryktu, leżącą między Wisłą a Pilicą (przedwojenne powiaty: włoszczowski, konecki, kielecki, południowa część sandomierskiego). Szeregu zbrodni na ludności Kielecczyzny dopuścił się w szczególności 62. zmotoryzowany pluton żandarmerii, dowodzony przez por. Alberta Schustera.