Po tej decyzji pełniący obowiązki prezydenta Ukrainy Ołeksandr Turczynow, wyznaczył Serhija Kunicyna na stanowisko stałego przedstawiciela szefa państwa ukraińskiego w Republice Autonomicznej Krymu. Aksionow i przewodniczący krymskiego parlamentu Konstantinow oświadczyli, że prawowitym prezydentem Ukrainy jest nadal Wiktor Janukowycz. Aksionow został powołany bez konsultacji z władzami kraju, w związku z czym jego wybór był złamaniem prawa. Władze ukraińskie uznały to za akt terrorystyczny i postawiły w stan gotowości milicję i wojska wewnętrzne MSW Ukrainy. Deputowani rozpoczęli sesję, na której mieli zdecydować o referendum na Krymie. Wśród 64 zgromadzonych na sali deputowanych 61 zagłosowało za przeprowadzeniem referendum w dniu 25 maja 2014. Ustalono pytanie referendalne: „Republika Autonomiczna Krymu posiada niezależność państwową i wchodzi w skład Ukrainy na podstawie umów i porozumień – tak lub nie”. Decyzja o rozpisaniu referendum nie została uznana przez władze państwowe Ukrainy i ukraińską komisję wyborczą, która stwierdziła, że nie ma żadnych prawnych podstaw do przeprowadzenia takiego referendum. Następnie datę plebiscytu przeniesiono na 30 marca tego samego roku. Zgodnie z konstytucją Ukrainy lokalny krymski parlament ma prawo ogłaszać referendum tylko w sprawach lokalnych, a do takiej nie należy referendum o autonomii, a więc uchwała o referendum była nielegalna.