Był to pododdział Ugrupowania Shobu, któremu I Korpus zdołał dać radę dopiero po wprowadzeniu do akcji samolotów z lotniskowców, dział okrętowych i batalionu haubic 150 mm. Ostatecznie 58 IMB została pokonana 17 stycznia, a jej resztki zepchnięte w góry. Teraz przed Kruegerem i jego 6 Armią droga ku Manili stała otworem, ale straty rosły: XIV Korpus stracił tego dnia 30 zabitych i 90 rannych, a I Korpus odpowiednio 220 i 660.

Rezultaty Mimo sukcesu, jakim było niewątpliwie zdobycie przyczółka i wyparcie Japończyków w głąb lądu, siły inwazyjne poniosły dość znaczne straty, szczególnie wśród załóg okrętów wsparcia i statków transportowych atakowanych przez kamikaze. Po lądowaniu i oczyszczeniu najbliższej okolicy (Ugrupowanie Shobu wycofało się w niedostępne góry Sierra Madre na północy, gdzie miało doczekać końca wojny) zatoka Lingayen została przekształcona w wielką bazę logistyczną, działającą z powodzeniem do końca wojny.