Malarze złocili płatkami złota denka uszkodzonych naczyń szklanych i na tak powstałym złotym tle malowali miniaturowe portrety lub wydrapywali w nim kontur obrazu, tak, by można go było umieścić między warstwami szkła, oblutowanymi ołowianym szprosem.

Po upadku Rzymu umiejętność kolorowania szkieł migrowała w VIII stuleciu do Anglii, potem Niemiec i Flandrii, i na powrót do Italii za pośrednictwem misjonarzy angielskich. Do XI wieku wytwarzano witraże z kolorowych szkieł, później także z malowanych.

Święty Hieronim w IV wieku i Wenancjusz Fortunat, biskup Poitiers, w VI stuleciu wspominali o malowanych, czy kolorowanych szybach. W IX wieku malowane okna opisywano w kościołach w Rzymie i w Zurychu, w X wieku w kościele benedyktynów w Tegernsee.

Malarstwo na szkle oraz sztuka składania kolorowych witraży były potrzebne w nowo budowanych kościołach, stąd umiejętności antycznych rzemieślników były kontynuowane w klasztorach europejskich.