W pewnym starym mieście mieszka po sąsiedzku dwoje dzieci – Kaj i Gerda. Są ze sobą tak zżyci, że wymieniają się dwie różami i razem je sadzą na znak przyjaźni. Pewnego zimowego wieczora, babcia Gerdy opowiada o pochodzeniu płatków śniegu. Są one sługami składającej się z lodu Królowej Śniegu, żyjącej w lodowym pałacu na dalekiej północy. Stamtąd dogląda przez lodowe lustro wszystkie podległe jej krainy, a często też przelatuje ulicami miast zaglądając w okna.
Kaj żartuje sobie, że postawiłby ją na gorącym piecu, żeby się roztopiła. Rozjuszona przechwałkami Kaja Królowa Śniegu rozbija lustro i wysyła jego okruchy, by te wbijały się w ludzkie serca i czyniły ich okrutnymi. Jedne z odłamków trafia Kaja, który staje się okrutnym. Z radością niszczy róże, które od mrozu zwiędły i sczerniały, i wybiega z mieszkania Gerdy ku jej rozpaczy.
Od tego czasu Kaj staje się okrutny dla Gerdy. Podczas zabawy na śniegu na rynek miasta przyjeżdża swymi saniami Królowa Śniegu powodując popłoch. Kaj wbrew ostrzeżeniom Gerdy przywiązuje swoje sanki do powozu Królowej Śniegu i odjeżdżają poza miasto. Początkowo Kaj boi się Królowej Śniegu, lecz ta obejmuje go i całuje go, mrożąc jego serce całkowicie. Zabiera go do swej krainy, by tam zapomniał o jakichkolwiek uczuciach.