Pomimo tego Woroniecka nadal trwała przy Boyu.
Jednak w miarę trwania romansu z Jennerówną Woroniecka była coraz bliższa załamania nerwowego. 20 listopada 1931, w mieszkaniu nad sklepem narzeczonego, zdesperowana arystokratka podczas kłótni z Boyem wyciągnęła nieustalonego pochodzenia rewolwer i zagroziła, że się zabije, jeśli nie zawrą małżeństwa. Boy wręcz zachęcał ją do samobójstwa, w odpowiedzi na to Woroniecka oddała 7 celnych strzałów w jego kierunku.
Proces sądowy i wyrok Woroniecka została aresztowana parę godzin po zabójstwie Boya. Przewieziono ją do warszawskiego więzienia przy ul. Dzielnej, gdzie miała oczekiwać na proces sądowy. Jednak 28 stycznia 1932 na wniosek rodziny, obawiającej się o jej zdrowie psychiczne, została przeniesiona do szpitala psychiatrycznego w Tworkach. Po trzech miesiącach pobytu w tej placówce, Woroniecką określono jako poczytalną i odesłano z powrotem do więzienia. Datę procesu sądowego wyznaczono na 6 czerwca 1932.