Rozprawa została utajniona. Woroniecka została uznana za winną zastrzelenia Boya, jednak skład sędziowski dopatrzył się wielu okoliczności łagodzących. Jednym z nich był szereg zniewag uczynionych przez Boya w stosunku do Woronieckiej, zwłaszcza w okresie jego romansu z Jennerówną. Wobec tego Woroniecka została skazana na trzy lata twierdzy, z aresztem zaliczonym na poczet kary. Przy możliwej karze śmierci, wyrok ten był stosunkowo łagodny. Kilka miesięcy przed końcem upływu kary została ułaskawiona przez prezydenta Ignacego MościckiegoHistoria Do Rzeczy, nr 2(48)/2017 luty 2017, s. 22-25, Sławomir Koper Polska księżniczka zabiła kochanka.
Życie po procesie Po odbyciu kary Woroniecka wróciła do majątku rodzinnego. Spędziła tam cały okres aż do wybuchu II wojny światowej. Później według niepotwierdzonej źródłowo cząstkowej informacji miała współpracować z ruchem oporu, przez co w 1943 r. rzekomo została osadzona przez Gestapo w Pawiaku na pół roku. Po 1945 r. mieszkała w Mogielnicy, gdzie wraz z siostrą Alicją zajmowała się rodzicami.