W dalszym ciągu kontynuowano wysiłki zmierzające do wydobycia na powierzchnię pozostałych uwięzionych górników, ale szanse na ich uratowanie oceniano jako niewielkie.
Niedługo po tragicznym zdarzeniu na miejsce katastrofy udał się premier Republiki Tureckiej Recep Tayyip Erdoğan. W związku z katastrofą premier Turcji wprowadził trzydniową żałobę narodową.
W związku z katastrofą cztery tureckie związki zawodowe wezwały do ogólnokrajowego strajku generalnego w proteście przeciwko bardzo niskim standardom bezpieczeństwa pracy. Według działaczy związkowych uległy one dalszemu obniżeniu od czasu, kiedy kopalnia w Somie została wydzierżawiona prywatnemu przedsiębiorstwu.
Okoliczności katastrofy: eksplozja i pożar Pożar w kopalni węgla brunatnego w Somie został zainicjowany w wyniku eksplozji, która miała miejsce 2 km poniżej poziomu gruntu;