Rządowa propaganda głosiła, iż podział społeczeństwa na Tutsi i Hutu jest sztucznym problemem wykreowanym przez rządy kolonialne. Z dowodów tożsamości usunięto więc rubryki z informacjami nt. pochodzenia etnicznego, zniesiono także wszystkie dotychczasowe ograniczenia dotyczące zawierania małżeństw pomiędzy Hutu a Tutsi. Zabroniono wkrótce jakichkolwiek publicznych lub prywatnych odniesień i aluzji do pochodzenia etnicznego, przy czym złamanie tego zakazu mogło zostać uznane za podżeganie do nienawiści rasowej. Bagaza ogłosił amnestię wobec wszystkich Hutu przebywających na emigracji oraz zwolnił pewną liczbę więźniów politycznych. Czynił także pojednawcze gesty pod adresem innych klanów Tutsi, dyskryminowanych dotąd przez rządzących Tutsi-Hima. Wiarygodności działaniom prezydenta zdawał się dodawać fakt, iż nie był on skompromitowany uczestnictwem w ludobójstwie w 1972 roku – w czasie gdy trwały rzezie przebywał za granicą. Ponadto rząd energicznie propagował powrót do tradycji i wartości z okresu przedkolonialnego, czego symbolem stało się w szczególności awansowanie języka rundi do roli jedynego języka wykładowego w szkołach średnich i podstawowych.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Antyklerykalna kampania rządu Burundi (1977–1987) · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.