Z inicjatywy biskupa Laurentego zjazd duchowieństwa oprotestował tę inicjatywę, w szczególności zapowiedzi zamykania monasterów i cerkwi, wzywając do oporu także świeckich.

3 września 1918 Czeka przeprowadziła przeszukanie w siedzibie biskupa. Władze bolszewickie uznały sierpniowy protest duchowieństwa za wzywanie do zbrojnego oporu. Hierarcha został tego samego dnia aresztowany i osadzony w więzieniu w Niżnym Nowogrodzie razem z protoprezbiterem Aleksiejem Porfirjewem i Aleksiejem Nejgardtem, byłym marszałkiem szlachty w guberni niżnonowogrodzkiej i aktywnym działaczem cerkiewnym. Powodem jego uwięzienia było również odprawienie publicznej panichidy po 41 rozstrzelanych przez miejscowy oddział Czeka (wśród ofiar był ks. Nikołaj Orłowski z cerkwi św. Barbary w Niżnym Nowogrodzie oraz Augustyn (Piatnicki), przełożonym monasteru w Orańsku).

W więzieniu Laurenty stale się modlił, otrzymał także zgodę na odprawianie nabożeństw w cerkwi więziennej. Po dwumiesięcznym przetrzymywaniu w areszcie duchowny został skazany na śmierć przez trybunał rewolucyjny razem z ks. Porfirjewem oraz Aleksiejem Nejgardtem i stracony w nocy z 6 na 7 listopada 1918, natychmiast po ogłoszeniu wyroku.

W 1992 został zrehabilitowany.