Arabowie wezwali w tej sytuacji dodatkowe posiłki, czekając na przybycie jednostek Arabskiej Armii Wyzwoleńczej. W międzyczasie żydowscy żołnierze przeprowadzili kilka zmian stanowisk karabinów maszynowych, uniemożliwiając przeciwnikowi dokonanie manewrów okrążających. Wydawało się, że udało się udaremnić plany wroga, i wśród żydowskich żołnierzy panował dobry nastrój. Ale bardzo szybko zaczęli odczuwać oni braki w amunicji. Równocześnie zaczął padać ulewny deszcz, ograniczając widoczność i zmieniając drogi w błoto. Sytuację tę wykorzystali Arabowie, którzy zbliżyli się na bliską odległość do stanowisk obronnych. Obrońcy usiłowali komunikować się ze sobą za pomocą flag sygnalizacyjnych, jednak deszcz uniemożliwił komunikację. W międzyczasie Arabowie zdołali okrążyć pozycje żydowskie, a sytuacja obrońców przeobraziła się w rozpaczliwą obronę. O godz. 7:30 Żydzi rozpoczęli odwrót, torując sobie drogę granatami. Tymczasem na drodze pojawiły się dwa opancerzone samochody ciężarowe, których kierowcy przestraszyli się - opuścili oni kabiny pojazdów i uciekli. Sytuację wykorzystali Żydzi, podbiegając do pojazdów i niszcząc strzałami ich silniki (później żołnierzom tym udzielono upomnień, że nie wykorzystali okazji wzbogacenia własnych sił opancerzonymi ciężarówkami). Operację wycofywania zakończono o godz.