Chcąc dać możliwość akcji Włochom na skrzydłach, należało zdobyty okop za wszelką cenę utrzymać. Pomimo huraganowego ognia artylerii austriackiej i kilkakrotnych kontrataków piechoty okopy pozostały w rękach Polaków. Walka trwała 22 godziny. Kpt. Kluczyński w czasie całej akcji kierował szturmem i obroną, dając przykład nieustraszonego męstwa, odwagi i pogardy śmierci. Kontuzjowany granatem wytrwał na stanowisku do końca”. Wniosek ten został podpisany przez gen. Józefa Hallera.
W grudniu 1918 wstąpił wraz ze swoim oddziałem do Armii Polskiej we Włoszech, włączonej następnie do Armii Polska we Francji gen. J. Hallera. W jego ramach jednostka została rozwinięta w obozie w La Mandria di Chivasso w 8 pułk strzelców im. Francesco Nullo (późniejszy 50 pułk piechoty). Był dowódcą tej jednostki od 27 grudnia 1918 do 22 lutego 1919. Do czerwca 1919 pełnił funkcję dowódcy 12 pułku strzelców polskich (późniejszego 54 pułku piechoty). W grudniu 1919 został odkomenderowany na stanowisko dowódcy baterii zapasowej 13 i 18 pułku artylerii ciężkiej we Włodzimierzu.