8 października tego roku wysłano go do Edynburga, skąd 28 listopada wyruszył do Warszawy.

W grudniu 1919 powrócił do niepodległej Rzeczypospolitej. W maju 1920 został zwolniony z Wojska Polskiego i rozpoczął pracę zarobkową. Pracował ponownie w Kopalni Węgla Kamiennego „Jowisz” w Wojkowicach, gdzie zajmował stanowisko maszynisty fabrycznego. Za postawę wykazaną w czasie walk prowadzonych przez były Oddział Murmański W. P. na Wschodzie, 10 maja 1922 nadano mu order „Virtuti Militari” V klasy. Przez wiele lat, niespełna dwie dekady istnienia II Rzeczypospolitej, nie zdołano doręczyć Janowi Wołowcowi odznaczenia, a order przechowywała Kapituła Orderu Virtuti Militari. Pod koniec lat 30. Zarząd Główny Związku Murmańczyków odnalazł Jana Wołowca, który pracował w tym czasie w Kopalni Węgla Kamiennego „Saturn” w Czeladzi. Uroczystej dekoracji Orderem Virtuti Militari na Placu Józefa Piłsudskiego w Katowicach 24 stycznia 1937 dokonał były dowódca oddziału murmańskiego, minister spraw wojskowych płk Julian Skokowski.

W okresie dwudziestolecia międzywojennego udzielał się społecznie w Związku Podoficerów Rezerwy w Wojkowicach Komornych, gdzie był komendantem.