Wygląda na to, że literacki koncept Majewskiego to istotnie nietypowe założenie. Oczywiście, tomy poetyckie bardzo często są zbudowane wokół jednego, głównego motywu, który spaja całość kompozycji. Pierwszym z brzegu przykładem mógłby być Pan Cogito Herberta – opowieść o tym samym, powracającym bohaterze poetyckim. Różewicz w tomie Matka odchodzi zawarł wiersze koncentrujące się każdorazowo wobec różnorako interpretowanej problematyki spraw ostatecznych. Jednak żaden z nich nie komunikował, że oto tworzy zwarty esej na jeden, konkretny temat. Majewski tak właśnie czyni. (…)W Ameryce te strofy układają się w podróż pełną niespodzianek, często bardzo trudnych myśli i oglądów rzeczywistości. Ale także w podróż barwną, angażującą i inspirującą. Czy jest to książka dla kogoś, kto chciałby bliżej poznać Amerykę? Jeżeli mówimy o poznawaniu powierzchownym, powiedzmy – „krajobrazowym”, to nie do końca. Za to jeżeli ktoś chce wniknąć w głębiny ludzkiej duszy, chce poznać różnorodne ludzkie perspektywy, to z pewnością jest to książka dla niego.
Maciej D. Woźniak, Poprzez amerykański bezkres. Recenzja eseju poetyckiego Ameryka Adama Majewskiego, [w:] Nowy Napis Co Tydzień, 4 kwietnia 2024, nr 248