Pomysł na stworzenie tomiku pojawił się u pisarza przed dwudziestu laty, a niektóre zawarte w nim utwory miały już swoją premierę. Wydanie wierszy pisanych na przestrzeni tak długiego okresu wymaga sporej samodyscypliny i motywacji. Wiele tego typu projektów nigdy nie opuszcza szuflady pisarza i na zawsze pozostaje w fazie zalążkowej. Można jednak przypuszczać, że w wypadku twórczości Majewskiego duży odstęp czasowy pomiędzy pomysłem a publikacją zadziałał korzystnie. W ciągu ostatnich lat obraz Ameryki w przestrzeni publicznej dynamicznie się zmieniał. Nie mogło to pozostać bez wpływu na ewolucję indywidualnej wizji poety. Dzięki temu nostalgia do tego kontynentu, wyczuwalna w jego utworach, wydaje się autentyczna.
Julia Halemba, Zamknięte usta Ameryki, [w:] Gdańsk Miasto Literatury 14 czerwca 2024, nr 20 (6/2024)
Czy esej poetycki to jakieś novum w polskiej liryce? Jak go zdefiniować?