Pewnego dnia wilk odwiedził go i oświadczył, że zamierza zabrać jedną owcę ze stada jego pana. Liczył na to, że Sułtan przymknie na to oko, ze względu na przysługę jaką mu oddał. Jednak Sułtan ostrzegł go, że bez względu na wszystko pozostanie wierny swojemu panu. Kiedy wilk, sądząc, że Sułtan żartuje, zakradł się go zagrody, Sułtan zaalarmował pana i wilk musiał uciekać. Poprzysiągł jednak psu zemstę.
Następnego dnia Sułtana odwiedziła zaprzyjaźniona z wilkiem dzika świnia. W imieniu wilka wezwała psa na pojedynek, który miał się odbyć w lesie. Pies nie mogąc znaleźć innego wsparcia, wezwał na pomoc kalekiego kota, który kuśtykał na trzech nogach. Obaj udali się do lasu. Świnia i wilk widząc z daleka ogon kota wpadli w panikę sądząc, że to szabla i rzucili się do ucieczki. Świnia schowała się w krzakach, a wilk wlazł na drzewo. Kiedy pies z kotem doszli na miejsce nikogo nie zastali. Kot ujrzał w krzakach uszy świni, a sądząc, że to mysz, skoczył i mocno ugryzł. Świnia podniosła się z wielkim krzykiem, uciekła. Sułtan zobaczył wilka na drzewie.