Przy każdej takiej próbie dochodzi jednak w pewnym momencie do skutkującej katastrofą interwencji Aidena.

W pewnym momencie Nathan prosi Jodie o pomoc przy kondensatorze, który nieoczekiwanie uległ uszkodzeniu w trakcie pracy. Jodie interweniuje, ścierając się z wrogimi istotami z Infrawymiaru. Kondensator udaje się dezaktywować. Jodie ostrzega Nathana aby nie odbudowywać maszyny. To zdarzenie zwraca na Jodie uwagę CIA, która wysyła agenta Ryana Claytona (Eric Winter) by wcielił ją w ich szeregi. Po rekrutacji i treningu, Jodie już jako dorosła bierze udział w wielu misjach jako operujący w terenie agent, często współpracując z Ryanem, do którego stopniowo zaczyna się emocjonalnie przywiązywać. Podczas jednej z misji w Somalii, Jodie dowiaduje się, że człowiek, którego zlikwidowała na zlecenie przełożonych nie był złowrogim watażką, ale łagodnym, demokratycznie wybranym prezydentem kraju. Rozwścieczona Jodie postanawia porzucić służbę w CIA, pomimo interwencji Ryana. Ogłoszona zdrajczynią, Jodie staje się zbiegiem nieustannie uciekającym przed ścigającymi ją siłami porządkowymi. W trakcie swej ucieczki przyłącza się do grupy bezdomnych osób próbujących przetrwać zimę, w innym miejscu znajduje przejściowe schronienie w mieszkającej na odludziu rodzinie północnoamerykańskich Indian.