„syn Boży” w Mk 1,1.

Recenzje Książka spotkała się zarówno z pochlebnymi, jak i krytycznymi recenzjami i uznano ją za ważny wkład w rozwój krytyki tekstu NT. Wytknięto jej jednak wyciąganie zbyt daleko idących wniosków. Gordon D. Fee zarzucił, że Ehrman zbyt często możliwość zamienia na prawdopodobieństwo, a prawdopodobieństwo na pewność, w sytuacji gdy inne wytłumaczenia na powstanie danego wariantu też są możliwe.

Tommy Wasserman zarzucił, że przejrzał całą tradycję tekstową tylko dla poparcia z góry postawionej tezy, bez uwzględnienia celów poszczególnych świadków. Drugim postawionym zarzutem jest zbyt mechaniczne traktowanie poszczególnych fragmentów NT. Ilekroć Ehrman napotka jakiekolwiek zróżnicowanie tekstowe we fragmencie odnoszącym się do chrystologii, wtedy zbyt arbitralnie identyfikuje jeden wariant jako oryginalny, a drugi jako ortodoksyjną zmianę.

Daniel B. Wallace zarzucił Ehrmanowi, że mamy przynajmniej jeden przykład wiernie przekazywanego tekstu NT: Papirus Bodmer XIV-XV i Kodeks Watykański. Zgodność pomiędzy nimi jest wyższa niż zgodność pomiędzy jakimikolwiek innymi dwoma wczesnymi rękopisami Nowego Testamentu, a dzieli je od siebie 100–150 lat.