Mimo oporu, Latynom i Wolskom nie udało się zapobiec przejęciu przez Rzymian kontroli nad Ager Pomptinus (region Błot Pontyjskich i Monti Lepini) ani aneksji przez nich latyńskiego miasta Tusculum w 381 roku p.n.e.
W 358 p.n.e. część miast latyńskich odnowiła swoje przymierze z Rzymem, prawdopodobnie pod wpływem zagrożenia inwazją wojowniczych Galów. Poza sojuszem pozostały m.in. Tibur (dzisiejsze Tivoli) i Praeneste (współczesna Palestrina), najwięksi wrogowie Rzymu wśród Latynów, którzy kontynuowali walkę przeciwko jego hegemonii, aż do 354 roku p.n.e. W latach 40. IV wieku p.n.e. relacje między Latynami i Rzymianami znów się pogorszyły. Tytus Liwiusz wspomina, że w 349, gdy po raz kolejny zaistniała groźba galijskiej inwazji, Latyni odmówili dostarczenia swojemu sojusznikowi wojsk, a w 343 roku p.n.e. sami postanowili najechać Rzym. Ostatecznie pod wpływem wieści o rzymskich zwycięstwach nad Samnitami atak odwołano i wojska latyńskie zaatakowały plemię Paelignów. lewo|mały|Pomnik żołnierza samnickiego we włoskim miasteczku Pietrabbondante Samnici byli kolejnym ważnym graczem na Półwyspie Apenińskim. Tworzyli federację plemion obejmującą środkowe Apeniny. W roku 354 p.n.e. także oni podpisali traktat o przyjaźni z Rzymem, prawdopodobnie dzielący Italię na strefy wpływów wzdłuż rzeki Liris.