Niektórzy chłopi świątecznych koszul nie zapinali na guziczki, a przez wąski paseczek oszewki przewlekali w pewnych odstępach czerwoną tasiemkę, której końce zawiązywali pod brodą. Pod koniec I wojny światowej weszły w użycie koszule przykarczkowe, których przody zakrywano napierśnikiem. Napierśniki zakładano w chłodniejsze dni dla ciepła oraz elegancji. Modę tę przywieźli chłopi, którzy powracali z Niemiec. Napierśniki szyto z płótna fabrycznego lub sukna czy dzianiny bawełnianej.
Uzupełnieniem stroju męskiego były jeszcze spencerki i „lebiki”, czyli kamizelki. Kamizelka miała podobny strój do spencerka, tylko nie posiadała rękawów i wokół szyi robiono w niej większe wycięcie (owalne lub podłużne). „Lebiki” były krótsze niż spencerki i sięgały pasa.
Strój kobiecy O wiele dłużej na wsi przetrwał strój kobiecy, gdyż mieszkanki tego terenu przywiązywały większą wagę do tradycji niż mężczyźni. Kobiecy strój świąteczny odznaczał się czystością, starannością i strojnością.