Przypowieść ta ma formę baśni, w której drzewa zapragnęły dla siebie króla, jednak każde z drzew ma już swoje własne zadanie. Obrazuje to ówczesne polityczne realia Izraela, kiedy to w kraju nie istniała centralna władza, a każdy sędzia pełni swój urząd w swojej miejscowości i nie reprezentuje całego narodu. Po śmierci Gedeona powstała niejasna sytuacja, kto ma objąć władzę. Drzewa wybierające króla przedstawiają lud Sychem. Po odmowie oliwki, drzewa figowego i winorośli - które wydawać by się mogły najbardziej odpowiednie do rządzenia - władzę nad pozostałymi drzewami przyjmuje krzew cierniowy, obrazujący Abimeleka. Cierń jest w przypowieści postacią negatywną. Nie jest drzewem, w jego cieniu nie można się schować, nie rośnie na żyznej ziemi. Jest rośliną skalną i nie daje owoców. Komentarz do Biblii poznańskiej podaje: Dodatkowym aspektem, wyjaśniającym przypowieść, jest fakt, iż wspomniany krzew nie ma dostępu do żyznych ziem, na których rosną cedry libańskie i nie może ich spalić, dlatego jego ostatnie zdanie można interpretować jako kłamstwo.