Jeśli jest to konieczne, cel ten osiągany jest kosztem dosłowności, oryginalności sememu, a także kolejności wyrazów w zdaniu, formy gramatycznej tekstu źródłowego itd.
Ekwiwalencja formalna (odwzorowana w tłumaczeniu dosłownym) stara się traktować tekst „dosłownie” lub „ słowo w słowo” (ostatnie wyrażenie jest zresztą dosłownym tłumaczeniem łacińskiej frazy „verbum pro verbo”). Jeśli jest to konieczne, to ekwiwalencja ta jest osiągana kosztem naturalności języka docelowego.
Nie ma jednak wyraźnej granicy między ekwiwalencją formalną a dynamiczną. Wprost przeciwnie, pozwalają one na podchodzenie do tłumaczenia na wiele sposobów. W zależności od potrzeby i kontekstu ten sam tłumacz może użyć każdego z rodzajów ekwiwalencji w różnych miejscach tego samego tekstu. Co więcej, w niektórych przypadkach tłumaczenie może być zarówno dynamicznie, jak i formalnie ekwiwalentne z tekstem oryginalnym.
Ekwiwalencja dynamiczna poświęca ścisłą wierność strukturze gramatycznej tekstu źródłowego na rzecz bardziej naturalnego odwzorowania w języku docelowym, jest więc ona czasem używana, kiedy łatwość czytania tłumaczenia jest ważniejsza niż zachowanie oryginalnej struktury gramatycznej.