Podczas wydania audycji Woronicza 17, prowadzonej przez Rachonia, politycy reprezentujący Platformę Obywatelską, Nowoczesną i Polskie Stronnictwo Ludowe opuścili studio i ogłosili bojkot tego programu wraz z jego prowadzącym, określając go jako „rzecznika partii rządzącej” (podczas tejże audycji Adam Struzik powiedział do Rachonia: Pan był i pozostał Pan rzecznikiem PiS-u). Później przedstawiciele tych partii zarzucili Rachoniowi uprawianie propagandy i domagali się jego odsunięcia od prowadzenia programu, co następnie Telewizyjna Agencja Informacyjna w wydanym oświadczeniu określiła jako ingerencję polityczną w pracę dziennikarzy w Polsce.

Według byłego pracownika TVP Mariusza Kowalewskiego zmiana liczby prowadzonych przez Rachonia wydań audycji Minęła dwudziesta (ich redukcja bądź wzrost), która oficjalnie była wyjaśniana przez TVP bojkotem prowadzącego przez partie Platformę Obywatelską i Nowoczesną, w rzeczywistości była rezultatem konfliktu wpływów politycznych, toczonych wewnątrz TVP w ramach obozu władzy PiS, w tym w wyniku działań prezesa Jacka Kurskiego.