W cieniu teścia Władzę w państwie przejął drungariusz Roman Lekapen, który ubiegł kandydata cesarzowej Zoe, Leona Fokasa. W bardzo zręczny sposób usunął najpierw cesarzową Zoe, a następnie jej współpracowników. W maju 919 roku doprowadził do ślubu własnej córki z Konstantynem VII, a sam otrzymał przy tej okazji tytuł basileopatora. 24 września 920 roku zięć obdarzył go godnością cezara, a 17 grudnia tegoż roku uczynił go współcesarzem. Lekapen niedługo zadowalał się tytułem współcesarza, niebawem sam ogłosił się cesarzem, a Konstantyna VII zdegradował do roli współcesarza. W maju 921 roku wyniósł do tej godności najstarszego syna Chrystofora, a w grudniu dwóch młodszych Stefana i Konstantyna. Chrystofor został drugim po ojcu monarchą i domniemanym następcą tronu. Konstantynowi VII przypadła czysto dekoracyjna rola trzeciego monarchy. Roman ostatecznie nie zgładził go, lecz nieznacznie, ale konsekwentnie usuwał go w cień.
Przez następne dwadzieścia kilka lat Konstantyn VII pozostawał figurantem bez wpływu, co wynikało tyleż z układu okoliczności zewnętrznych, co z jego własnego charakteru. Konstantyn był bowiem bardziej pożeraczem książek i erudytą niż mężem stanu.