Upadek komunizmu pozostawił wiele nierozwiązanych spraw kryminalnych, których sprawcy nigdy nie ponieśli kary.
Podczas przenoszenia grobów na jednym z bratysławskich cmentarzy dochodzi do niefortunnego zdarzenia: grabarze przypadkowo upuszczają trumnę, z której wypadają szczątki nieboszczyka. Uwagę mężczyzn zwraca czaszka denata, gdyż tkwi w niej gwóźdź, zgłaszają więc sprawę na policję. Śledztwo zostaje przydzielone porucznikowi Richardowi Krauzowi – młodemu i ambitnemu detektywowi z Wydziału Zabójstw bratysławskiej policji. Pierwsze niejasności pojawiają się już na etapie ustalania tożsamości nieboszczyka. Informacja w księgach parafialnych, że w grobie leży Karol Klokner, dziwnie zderza się z faktem, że były kościelny został pochowany 17 maja 1985 roku, czyli dokładnie tego samego dnia, gdy zmarł.
Wszystkie tropy prowadzą do Vlastimila Miloučkiego, zwanego „Czerwonym Kapitanem” – otoczonego ponurą sławą specjalisty od „ostatecznych” przesłuchań z czasów minionej władzy, z którym spotkanie przeżyło niewielu. Wraz z postępem śledztwa wychodzi na jaw coraz więcej mrocznych faktów z przeszłości.