Rządy na Chersonezie Miltiades rozpoczął rządy na Chersonezie od budowy murów o długości 36 stadiów (około 6,5 kilometra), które pociągnął od miasta Kardii do Paktye. Uchroniły one mieszkańców przed atakami Apsintiów. Wkrótce Miltiades wpadł także w konflikt z leżącą zaraz obok grecką kolonią Lampsakos. Tyran wpadł w zasadzkę i trafił do niewoli u mieszkańców owego miasta. Z pomocą przyszedł mu znany z bogactwa król Lidii, Krezus. Zagroził Lampsakejczykom, że jeśli nie wypuszczą Miltiadesa, on sam "wytępi ich jak sosnę". Według Herodota mieszkańcy Lampsakos długo głowili się co ma znaczy ta groźba. W końcu jeden ze starszych miał ze zgrozą sobie uświadomić, że sosna jest jedynym drzewem, które jeśli się je utnie, nie daje pędów. Krezus miał w ten sposób uczynić aluzję, że jeśli nadal będą więzić Miltiadesa zniszczy Lampsakos tak, że już nie powstanie. Przestraszeni mieszkańcy wypuścili Miltiadesa, który objął na powrót rządu na Chersonezie Trackim. Krawczuk podkreśla dodatkowo, że Krezusowi w wypowiedzi o sośnie mogło chodzić o coś innego. Według notatki jednego z pomniejszych greckich historyków na miejscu Chersonezu istniała wcześniej osada Pityusa (można to przełożyć z greckiego: Sosnowa), która została zniszczona i zapomniana i do tego rzekomo aluzję miał czynić władca Lidii.