Trafiony czterema kulami w kolano, tułów i głowę Hermann Döbler zginął na miejscu. Elke Märtens otrzymała postrzał w głowę powodujący trwałe kalectwo.
Następstwa Wydarzenie spowodowało w Berlinie Zachodnim publiczne poruszenie. W lokalnej prasie ukazały się całostronicowe relacje o incydencie. Sprawujący urząd burmistrza miasta Willy Brandt nazwał przypadek „wyrachowanym morderstwem”. W pogrzebie Hermanna Döblera wzięło udział ponad 1000 osób. Po wschodniej stronie miasta natomiast, na mocy propagandy NRD dziennikarz i publicysta Karl-Eduard von Schnitzler rozpowszechniał informacje o prowokatorskiej działalności ofiary oraz wielokrotnych próbach zamachu na granicę państwową czy pomocy w ucieczce na Zachód15. Juni 1965. Bootsausflug mit tödlichem Ausgang. Materiał video na stronie www.berlin-mauer.de.
Po zjednoczeniu Niemiec prokuratura państwowa w Berlinie wszczęła śledztwo przeciwko dwóm strzelającym żołnierzom oraz ich przełożonemu, zarzucając niniejszym próbę usiłowania zabójstwa oraz zabójstwo.