Dlatego szybko nazwano ich mignonami - pieszczochami, Złe języki pomawiały ich o wszelkie złe skłonności, w tym o “włoskie obyczaje”, jak określano wówczas we Francji homoseksualizm.
Mignoni nosili się po kobiecemu: długie, fryzowane włosy zawijali ponad aksamitnymi berecikami, wkładali damskie, płócienne koszule z nakrochmalonymi, długimi na pół stopy kryzami. Stroje faworytów królewskich były bezlitośnie wyśmiewane. Stały się też główną przyczyną pomawiania mignonów o homoseksualizm, choć mogą być uznane co najwyżej za przejaw łagodnego transwestytyzmu. Wydaje się raczej, że nieco znudzone i szukające sensacyjnych rozrywek towarzystwo, przejawiało skłonności do podejmowania działań z pogranicza tego co akceptowane. Żywe zamiłowanie do skandalu, do podejrzanych przebieranek, miały zadziwić świat, były wyrazem młodzieńczego protestu, wyzwaniem i prowokacją.