Przeprowadzone w latach 80. analizy rozwoju środków napędu powietrznego jednoznacznie wskazywały, że niezbędne jest wprowadzenie do jednostek nowego zestawu tej kategorii, który cechowałby się większym zasięgiem i pułapem zwalczania celów, skróceniem czasu reakcji, możliwością zwalczania celów lecących z prędkością naddźwiękową tak z przedniej, jak i z tylnej półsfery oraz większą odpornością na stosowane coraz powszechniej zakłócenia (np. pułapki termiczne, stacje zakłóceń optoelektronicznych) – a więc większym prawdopodobieństwem trafienia. Wprowadzono wówczas do uzbrojenia niewielką liczbę zakupionych w ZSRR zestawów Igła-1 (ozn. NATO SA-16 Gimlet) oraz podjęto przygotowania do uruchomienia produkcji licencyjnej zestawu 9K310 Igła-1E w zakładach Mesko. Część jej dokumentacji i elementy do montażu pierwszej partii zostały zakupione przez Polskę, natomiast strona radziecka nie przekazała technologii wytwarzania głowic samonaprowadzających 9E45, silnika i mechanizmu startowego, które miały być dostarczane z ZSRR. Na skutek przemian ustrojowych na początku lat 90.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — PPZR Grom · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.