zrezygnowano z uruchomienia produkcji pocisku wymagającego dostaw z ZSRR i zadecydowano o rozpoczęciu prac nad własnym, bardziej perspektywicznym pociskiem tej kategorii, korzystając z doświadczeń zdobytych podczas produkcji Strzał-2M oraz przygotowań do wdrożenia licencji Igły-1. Kluczowe znaczenie miało opanowanie przez krajowy przemysł technologii niezbędnych do opracowania i wyprodukowania nowoczesnego pocisku rakietowego, przede wszystkim w zakresie detektora głowicy samonaprowadzania oraz optoelektroniki koordynatora śledzącego, termicznych źródeł zasilania w energię elektryczną, montażu powierzchniowego układów scalonych wysokiej skali integracji, głowicy bojowej wraz z elementami inicjującymi oraz wysokoenergetycznych stałych materiałów pędnych dla silników rakietowych.