Przykładem jednej z takich pieśni jest poniższy fragment pochodzący z okolic Śląska, śpiewany najczęściej przez mężczyzn: Przypatrzcie się wszyscy ludzie,W wianku była, w czepcu idzie,Pięknie jej było w wioneczkuJeszcze piękniej jest w czepeczku.W województwie gliwickim wykonywano taniec zwany Kalym. Uważa się, że jest to nazwa pochodzi z Turcji, a sam taniec stanowi swoisty relikt dawnego wykupu panny młodej. W czasie tańców, już po obrzędzie oczepin, chodziły trzy kobiety, które roznosiły gościom wino, kołacz oraz zbierały datki na czepiec pani młodej. Podchodziły one do gości weselnych i prośbę o datek kierowały imiennie do każdego z weselników następującymi słowami:Z zielonej pszeniczkiWyrywomy osty,Nie będzie czepeczka,Bez datku starosty.Refren śpiewali wszyscy goście. Brzmiał on:Dejcie, dejcie, nie żałujcie,Młodej pani na czepeczek podarujcie,Zielony Rozmaryjon,Naszych chłopców kusi,Każdy dobry drużbaNa czepiec dać musi,Dejcie, dejcie, nie żałujcie [...]Zwrotkę, która wieńczyła pieśń wraz z prośbą o datek kierowano do pana młodego. Musiał on dać największy datek, po czym dopiero mógł odebrać swą żonę, której podawał kubek wina, a następnie częstował winem każdą z kobiet.