Ustawa uderzyła też w uboższych białych rolników wśród których cieszyła się dużym poparciem, a którzy korzystali z pracy czarnoskórych najemników i handlu z czarnoskórymi sąsiadami.
Prawo z 1913 r. zabraniało kupna i sprzedaży gruntów pomiędzy czarnoskórymi i białoskórymi obywatelami. Zakazywało również oddawania ziemi do dyspozycji na zasadzie połownictwa lub pańszczyzny, oraz skrajnie ograniczało możliwość najmu ziemi przez czarnych rolników. Tereny dostępne dla czarnoskórej ludności zostały w dużej mierze skomunalizowane i przekazane pod kontrolę wodzów plemiennych. Mieszkanie poza takimi rezerwatami było legalne jedynie pod warunkiem pracy poza nimi. Ustawa wiązała ponadto część praw wyborczych z posiadaniem ziemi, odbierając prawo głosu dużej części czarnoskórej populacji.
Opozycja wobec przegłosowania ustawy nie miała dużej siły. Działacze tacy jak John Dube uczestniczyli w konsultacjach parlamentarnych, podejmowali akcje edukacyjne, poszukiwali wsparcia w Wielkiej Brytanii i możliwości obejścia prawa, nie udało im się jednak powstrzymać jego wprowadzenia.