thumb|Publiczna egzekucja dokonana przez Einsatzgruppe VI w Lesznie, 21 października 1939 Operacja „Tannenberg” () – kryptonim działań grup operacyjnych SD i Sicherheitspolizei (Einsatzgruppen), prowadzonych na ziemiach polskich jesienią 1939 roku, w trakcie kampanii wrześniowej oraz pierwszych dwóch miesięcy niemieckiej okupacji. Nazwę Unternehmen „Tannenberg” nosił również referat specjalny w Głównym Urzędzie Policji Bezpieczeństwa, utworzony w celu koordynacji działań Einsatzgruppen.

W przededniu agresji na Polskę zorganizowano pięć grup operacyjnych (), z których każda była przyporządkowana jednej z armii Wehrmachtu uczestniczących w inwazji. Już po rozpoczęciu działań wojennych utworzono kolejne dwie grupy operacyjne oraz jeden samodzielny oddział. Formalnie Einsatzgruppen podlegały dowództwom poszczególnych armii, w praktyce jednak już we wrześniu 1939 roku uzyskały niemal pełną samodzielność. Oficjalnie miały „zwalczać wszelkie elementy wrogie Rzeszy i Niemcom na ziemi wroga na tyłach walczącego wojska”. W rzeczywistości ich głównym zadaniem stała się eksterminacja polskich elit oraz przeprowadzanie masowych, często wyjątkowo brutalnych, wysiedleń Żydów do sowieckiej strefy okupacyjnej. Przy realizacji tych działań Einsatzgruppen blisko współpracowały z innymi nazistowskimi formacjami, takimi jak Volksdeutscher Selbstschutz, Ordnungspolizei, SS-Totenkopfverbände itp.

20 listopada 1939 roku Einsatzgruppen zostały oficjalnie rozwiązane, a na ich bazie utworzono stałe placówki SD i Sicherheitspolizei. Szacuje się, że do końca 1939 roku w okupowanej Polsce zamordowano około 50 tys. Polaków i Żydów, z czego znaczna część zginęła z rąk lub przy udziale funkcjonariuszy Einsatzgruppen.

Przygotowania thumb|SS-Gruppenführer Reinhard Heydrich thumb|SS-Brigadeführer Werner Best 18 maja 1939 roku SS-Gruppenführer Reinhard Heydrich przedłożył swoje pierwsze wskazówki w odniesieniu do działań, które Sicherheitsdienst (SD) i Sicherheitspolizei (SiPo) miały prowadzić podczas planowanej wojny z Polską. Już wcześniej, gdyż 7 maja, referat SD ds. żydowskich (II 112) zbadał możliwość zewidencjonowania Żydów zamieszkujących w Polsce.

22 maja 1939 roku w Głównym Urzędzie Sicherheitsdienst (SD-Hauptamt) została utworzona tzw. Zentralstelle II P (pol. „Centralna Placówka II P[olska]”). Jej zadaniem było zewidencjonowanie Niemców mieszkających w Polsce oraz zbadanie „wszystkich dotyczących ich wydarzeń”. Jednocześnie zamierzano zewidencjonować Polaków mieszkających w III Rzeszy oraz tych Polaków zamieszkujących w Polsce, którzy „wyróżnili się w trakcie walk narodowościowych” lub byli „zaangażowani w krzewienie polskości w Niemczech”. Tym samym w obszarze zainteresowania komórki II P znaleźli się zarówno potencjalni informatorzy niemieckich służb bezpieczeństwa, jak i osoby uznane za rzeczywistych lub potencjalnych wrogów III Rzeszy. Docelowo kartoteki komórki II P miały zostać „oddane do dyspozycji ewentualnej grupie operacyjnej”. W ciągu miesiąca komórka II P zbadała nastroje społeczne w Polsce oraz przeanalizowała położenie tamtejszej mniejszości niemieckiej. Stworzono również „kartotekę operacyjną”, ułożoną według osób, instytucji i miejscowości.

Równocześnie zbierano informacje na temat polskich Żydów, w czym uczestniczył wspomniany referat SD ds. żydowskich. Ponadto 27 maja SD-Hauptamt wystosował dalekopis, w którym zażądał przesłania do 8 czerwca „zestawienia osób przewidzianych do aresztowania”.

Na podstawie informacji zawartych w kartotece Zentralstelle II P, danych z archiwum centrali Gestapo, informacji nadesłanych przez terenowe urzędy SD i Gestapo z Pomorza, Śląska, Prus Wschodnich i Wolnego Miasta Gdańska przystąpiono do sporządzania list proskrypcyjnych. Widniały na nich nazwiska Polaków, Żydów i Niemców, którzy mieli zostać ujęci po zajęciu ziem polskich przez Wehrmacht. Byli wśród nich działacze polityczni, społeczni i kulturalni, weterani powstania wielkopolskiego i powstań śląskich, dawni aktywiści plebiscytowi na Górnym Śląsku oraz na Warmii i Mazurach, członkowie organizacji krzewiących polskość, takich jak Polski Związek Zachodni, znawcy problematyki niemieckiej, uczestnicy antyniemieckich bojkotów i manifestacji. W ich identyfikacji aktywnie uczestniczyły niemieckie placówki dyplomatyczne i konsularne w Polsce, a także informatorzy nazistowskich służb bezpieczeństwa, którzy rekrutowali się spośród członków niemieckiej mniejszości w Polsce. Część nazwisk została dostarczona przez sekcję III niemieckiego wywiadu wojskowego (Abwehra).

W pierwszych tygodniach wojny i okupacji niemieckie służby bezpieczeństwa korzystały z tzw. Sonderfahndungsliste („Specjalna lista poszukiwań dla Polski”) oraz innych list proskrypcyjnych. Oryginał Sonderfahndungsliste nie zachował się. W polskiej literaturze przedmiotu przez długi czas pokutowało przekonanie, że lista proskrypcyjna, którą przygotowano przed rozpoczęciem wojny, nosiła nazwę Sonderfahndungsbuch Polen („Specjalna księga gończa dla Polski”). W rzeczywistości dokument o tej nazwie, który odnaleziono po wojnie – zawierający nazwiska 8368 obywateli polskich, którzy mieli być aresztowani przez hitlerowskie służby – został wydany najprawdopodobniej dopiero w grudniu 1939 roku.

5 lipca 1939 roku, na krótko przed swoim letnim urlopem, Heydrich wezwał na naradę przedstawicieli Głównego Urzędu Policji Bezpieczeństwa (Hauptamt Sicherheitspolizei): SS-Brigadeführera Wernera Besta i SS-Oberführera Heinricha Müllera, oraz przedstawicieli SD-Hauptamt: SS-Brigadeführera Heinza Josta, SS-Sturmbannführera Waltera Schellenberga, SS-Sturmbannführera Helmuta Knochena i SS-Hauptsturmführera . Przedmiotem rozmowy były „najistotniejsze sprawy dotyczące wszystkich urzędów”, związane ze zbliżającą się inwazją i planowanym utworzeniem grup operacyjnych SD i Sicherheitspolizei (Einsatzgruppen Sipo und SD). Wstępne ustalenia przewidywały utworzenie czterech Einsatzgruppen, z których każda miała liczyć po 500 osób. Tym samym w planowanej operacji miało wziąć udział łącznie 2 tys. funkcjonariuszy, z czego około 350–450 zapewnić miało SD. Wstępnie wybrano również dowódców czterech grup oraz wskazano przybliżone miejsca koncentracji i marszruty. Na tym etapie nazistowscy przywódcy nie wykluczali, że po pokonaniu Polski na jej południowo-wschodnich Kresach zostanie utworzone marionetkowe państwo ukraińskie. Ewentualnym „użyciem oddzielnych komand dla Ukrainy” zająć miał się SS-Brigadeführer Jost.

Pod nieobecność Heydricha za całość przygotowań, w tym zwłaszcza za aspekty organizacyjne, miał odpowiadać Best. W lipcu i sierpniu 1939 roku – przy ścisłej współpracy z Schellenbergiem i w oparciu o podległe sobie referaty Urzędu Administracji i Prawa w Głównym Urzędzie Policji Bezpieczeństwa oraz wydział I Urzędu Tajnej Policji Państwowej (Gestapo Amt) – Best utworzył normatywny, personalny i techniczny szkielet Einsatzgruppen. Wcześniej, bo już w czerwcu, oficerowie SS, którzy mieli stanowić kadrę dowódczą przewidywanej operacji przeciwko Polsce, przeszli dwuipółtygodniowe szkolenie w szkole SD w Bernau bei Berlin. W tym samym miesiącu placówki Sicherheitspolizei w Prusach Wschodnich otrzymały polecenie przygotowania środków transportu na potrzeby „przewidywanej akcji poza granicami Rzeszy”.

Działania prowadzone przez SD i SiPo w Polsce otrzymały kryptonim „Tannenberg”. Nazwę Sonderreferat-Unternehmen Tannenberg nosił także samodzielny referat specjalny w Głównym Urzędzie Policji Bezpieczeństwa, utworzony w celu koordynacji działań Einsatzgruppen. Referat ten działał całodobowo, zbierając meldunki nadsyłane przez dowódców poszczególnych Einsatzgruppen. Były one następnie opracowywane, a na ich podstawie codziennie sporządzano dwa raporty zbiorcze. Ich odbiorcami byli szefowie SD, SiPo, Gestapo i Kriminalpolizei. Jednocześnie za pośrednictwem referatu „Tannenberg” przekazywano dowódcom Einsatzgruppen wstępne wytyczne i dyrektywy.

Best, jako nowo mianowany zastępca szefa Sicherheitspolizei, był od 1 września 1939 roku de facto dowódcą operacji „Tannenberg”. Z kolei Schellenberg, w roli pełnomocnika Heydricha, dołączył 3 września do pociągu specjalnego „Heinrich”, którym Reichsführer-SS Heinrich Himmler podróżował na zapleczu frontu.

Einsatzgruppen w Polsce w 1939 roku: organizacja i personel Ogólna charakterystyka thumb|Funkcjonariusze Einsatzgruppen podczas działań w Polsce Dowódcy każdej z Einsatzgruppen podlegali bezpośrednio: zastępca (czasami pełniący jednocześnie funkcję oficera łącznikowego z Wehrmachtem), adiutant, sztab – w ramach którego działały komórki SD i Kriminalpolizei – oraz pododdział obsługi, obejmujący sekcje łączności, transportu oraz administracyjno-gospodarczą. Łącznie dowództwo Einsatzgruppe, wraz ze sztabem i pododdziałem obsługi, liczyło przeciętnie 25–30 osób.

Jednocześnie w skład każdej Einsatzgruppe wchodziło od dwóch do czterech oddziałów operacyjnych (Einsatzkommandos). Każdy taki oddział liczył zazwyczaj około 60 funkcjonariuszy Sicherheitspolizei i Kriminalpolizei, 15 funkcjonariuszy SD oraz 20–30 osób personelu administracyjnego i technicznego. Łącznie w operacji „Tannenberg” wzięło udział około 2700 funkcjonariuszy. Podczas działań w Polsce nosili oni szare (polowe) mundury Waffen-SS z opaską z napisem „SD” na przedramieniu.

Większość personelu Einsatzgruppen wywodziła się z terenowych placówek SiPo, SD i Kripo, zlokalizowanych w miastach położonych blisko polskiej granicy: Elblągu, Frankfurcie n. Odrą, Koszalinie, Królewcu, Legnicy, Olsztynie, Opolu, Pile, Tylży i Wrocławiu. Placówki z zachodnich, środkowych i południowych Niemiec oraz placówki z Austrii i Protektoratu Czech i Moraw wystawiły jedynie niewielkie pododdziały w ramach poszczególnych Einsatzkommando, liczące po 10–15 funkcjonariuszy. Do Einsatzgruppen przydzielono ponadto pewną liczbę instruktorów i kadetów ze szkoły oficerskiej SiPo i SD w Berlinie-Charlottenburgu (Führerschule der Sicherheitspolizei und des Sicherheitsdienst) oraz ze szkoły straży granicznej w Pretzsch (Grenzschutzschule Pretzsch).

Dowódcami Einsatzgruppen i Einsatzkommandos byli wyżsi urzędnicy nazistowskiego aparatu bezpieczeństwa, zazwyczaj regionalni inspektorzy lub dowódcy placówek SiPo w większych miastach. O doborze kadry dowódczej decydowała berlińska centrala SS na podstawie propozycji poszczególnych urzędów, przy czym dowódców Einsatzgruppen i Einsatzkommandos wybierał wyłącznie Reinhard Heydrich, a w niektórych przypadkach sam Reichsführer-SS Heinrich Himmler. Wyznaczenie niższych rangą funkcjonariuszy do służby w Einsatzgruppen leżało natomiast w gestii kierowników poszczególnych placówek terenowych.

Przed końcem sierpnia 1939 roku utworzono pięć Einsatzgruppen. Początkowo nosiły one nazwy pochodzące od miast, w których zostały ześrodkowane, jednak 4 września nadano im numery porządkowe od I do V. Po jednej Einsatzgruppe przyporządkowano do każdej armii Wehrmachtu, która uczestniczyła w agresji na Polskę. Najsilniejszą była Einsatzgruppe I, sformowana w Wiedniu. W jej skład wchodziły cztery Einsatzkommandos liczące po 90 ludzi każde. Pozostałe Einsatzgruppen składały się z dwóch oddziałów operacyjnych, a ich liczebność oscylowała między 200 a 330 funkcjonariuszy.