Josef Jindřich Toufar (ur. 14 lipca 1902 w Arnolcu, zm. 25 lutego 1950 w Pradze) – czeski duchowny rzymskokatolicki, kapłan diecezji hradeckiej, duszpasterz w Zahrádce i administrator parafii w Číhošti, ofiara komunistycznych prześladowań Kościoła katolickiego w Czechosłowacji, Sługa Boży Kościoła katolickiego.

Jego nazwisko związane jest z tak zwanym cudem w Číhošti – niewyjaśnionym poruszeniem krzyża ołtarzowego, zaobserwowanym przez grupę wiernych 11 grudnia 1949 roku. Toufar nie widział zdarzenia, ponieważ podczas kazania stał tyłem do ołtarza. Komunistyczne władze usiłowały zmusić go do przyznania, że sam skonstruował urządzenie poruszające krzyżem. W czasie trwającego cztery tygodnie śledztwa był brutalnie torturowany przez funkcjonariuszy Státní bezpečnost (StB). Zmarł wskutek perforacji wrzodu żołądka, zapalenia otrzewnej, obrażeń odniesionych podczas przesłuchań i opóźnienia pomocy medycznej.

Życiorys Dzieciństwo i młodość Urodził się 14 lipca 1902 roku w Arnolcu koło Polnej jako czwarte z pięciorga dzieci Josefa Toufara i Marie z domu Mokrá. Następnego dnia został ochrzczony w kościele św. Małgorzaty w Zhořze, otrzymując imiona Josef Jindřich. Jego ojciec prowadził gospodarstwo rolne i gospodę będącą jednym z ośrodków życia społecznego wsi. Pełnił również funkcje w miejscowym samorządzie i ochotniczej straży pożarnej.

Matka Toufara zmarła w 1910 roku, mając 33 lata. Dwa lata później zmarł jego najstarszy brat Bohuslav. Ojciec ponownie się ożenił z Kateřiną Kasalovą. Josef uczęszczał w latach 1908–1916 do szkoły powszechnej w Arnolcu. Już jako chłopiec interesował się liturgią i miał bawić się w odprawianie nabożeństw oraz wygłaszać innym dzieciom „kazania” z rosnącej w rodzinnym ogrodzie wierzby.

W 1914 roku zamierzał podjąć naukę w kościelnej szkole przygotowującej kandydatów do seminarium w Hradcu Králové, jednak plany te uniemożliwił wybuch I wojny światowej. Po ukończeniu szkoły pracował w rodzinnym gospodarstwie i gospodzie. W latach 1922–1923 odbywał służbę wojskową w 10. pułku piechoty Jana Sladkiego Koziny w Brnie. Został przedterminowo zwolniony z powodu dolegliwości reumatycznych i rozpoznanej wady serca.

Uczestniczył w życiu społecznym Arnolca. Grał na kontrabasie w miejscowym zespole muzycznym, występował podczas zabaw i uroczystości, a także pomagał przy utrzymaniu miejscowej kaplicy św. Wendelina. Wspomnienia mieszkańców przedstawiały go jako osobę towarzyską, skłonną do żartów i chętną do pomocy innym.

Droga do kapłaństwa Po śmierci ojca w 1927 roku Toufar otrzymał część rodzinnego spadku, co umożliwiło mu podjęcie nauki. Początkowo rozpoczął dwuletni kurs w szkole rolniczej w Polnej. W 1928 roku, mając 26 lat, przerwał naukę rolnictwa i zdał egzaminy do gimnazjum realnego w Německim Brodzie, obecnie Havlíčkovym Brodzie.

Rozpoczął naukę od pierwszej klasy razem z uczniami młodszymi od niego o około piętnaście lat. Z powodu wieku nazywano go w szkole „dziadkiem” (cz. děda), jednak utrzymywał przyjazne relacje z młodszymi kolegami i uczestniczył w szkolnym życiu kulturalnym. Grał w orkiestrze uczniowskiej, organizował wycieczki, przedstawienia i kursy tańca. W 1932 roku przeniósł się do gimnazjum w Chotěbořu, gdzie w czerwcu 1935 roku zdał maturę. W tym okresie prowadził również kronikę rodzinnego Arnolca.

W 1935 roku wstąpił do seminarium duchownego w Hradcu Králové. Jego koledzy seminaryjni wspominali jego wytrwałość, pracowitość oraz „męską i serdeczną” pobożność. Święcenia prezbiteratu przyjął 29 czerwca 1940 roku z rąk biskupa hradeckiego Mořica Píchy. Uroczystości prymicyjne rozpoczęły się procesją z Arnolca, a pierwszą uroczystą mszę odprawił w wypełnionym kościele św. Małgorzaty w Zhořze.

Posługa w Zahrádce Pierwszą placówką duszpasterską Toufara była rozległa parafia w Zahrádce nad rzeką Želivką. Obejmowała dwanaście miejscowości, trzy kościoły, kaplicę pielgrzymkową oraz siedem szkół. Początkowo pracował jako kapelan, a następnie kierował parafią. W okresie okupacji niemieckiej wspierał materialnie i duchowo parafian, pomagał rodzinom żydowskim i osobom ubogim, remontował kościoły oraz wspierał niektóre działania o charakterze antynazistowskim.

Po zakończeniu wojny rozwinął duszpasterstwo młodzieży. Utworzył Sdružení katolické mládeže – Stowarzyszenie Młodzieży Katolickiej, które skupiało około 250 osób z parafii i okolicy. Organizował rekolekcje, pielgrzymki, spotkania modlitewne, wykłady, przedstawienia teatralne, imprezy sportowe oraz zabawy taneczne. W swojej pracy inspirował się działalnością św. Jana Bosko. Pomagał młodzieży w nauce, przygotowywał uczniów do egzaminów i pośredniczył w znajdowaniu stancji. Z jego działalnością duszpasterską wiązano kilka późniejszych powołań kapłańskich, w tym teologa i filozofa Karla Vrány.

Toufar angażował się również w sprawy społeczne: organizował remonty świątyń i cmentarzy, pomagał ubogim oraz podejmował interwencje w sprawach mieszkańców niezależnie od ich wyznania lub przekonań politycznych. Dzięki tej działalności zdobył znaczny autorytet, wykraczający poza środowisko regularnie praktykujących katolików.

Po komunistycznym przewrocie w lutym 1948 roku miejscowi działacze partii zaczęli domagać się jego usunięcia. Zarzucano mu między innymi nadmierny wpływ na młodzież i sprzyjanie Czechosłowackiej Partii Ludowej. W obronie kapłana sporządzono petycję, którą podpisało około trzech tysięcy mieszkańców parafii i okolicy, w tym osoby innych wyznań oraz niewierzące.

Pod naciskiem władz Toufar złożył rezygnację z kierowania parafią. Z dniem 1 kwietnia 1948 roku został mianowany administratorem parafii w Číhošti, dokąd przeprowadził się 16 kwietnia. Podczas ostatniej mszy w Zahrádce 11 kwietnia świątynia była wypełniona wiernymi, którzy zaśpiewali mu pieśń pożegnalną. Byli parafianie nadal odwiedzali go w nowym miejscu posługi.

Posługa w Číhošti Parafia w Číhošti obejmowała osiem wsi i siedem szkół, a liczba jej katolickich mieszkańców wynosiła około 1200. Toufar pomagał również w sąsiedniej parafii Zbýšov. Rozpoczął remonty kościoła i plebanii oraz ożywienie życia religijnego. Uczestniczył też w sprawach lokalnej społeczności: pomagał osobom starszym w uzyskaniu świadczeń, zabiegał o utworzenie placówki pocztowej i sprowadzenie do miejscowości dentysty.

Pomimo narastającego konfliktu między władzami komunistycznymi a Kościołem starał się unikać publicznej konfrontacji z miejscowymi urzędnikami. Problemy parafii próbował rozwiązywać poprzez rozmowy i osobiste kontakty, jednocześnie odmawiając angażowania się w inicjatywy służące podporządkowaniu Kościoła państwu.

Cud w Číhošti

11 grudnia 1949 roku, w trzecią niedzielę Adwentu, podczas kazania Toufara grupa wiernych miała zaobserwować kilkukrotne poruszenie drewnianego krzyża znajdującego się na tabernakulum głównego ołtarza. Krzyż miał wychylać się na boki, a następnie pozostać przechylony i zwrócony w stronę ambony. Sam Toufar nie widział zjawiska, ponieważ stał przodem do wiernych i tyłem do ołtarza.

Początkowo podchodził do relacji parafian ostrożnie, dopuszczając możliwość złudzenia wzrokowego. Po zgłoszeniu się kolejnych osób zebrał pisemne oświadczenia świadków i powiadomił przełożonych kościelnych. Przestrzegał wiernych przed samodzielnym uznawaniem wydarzenia za cud lub zapowiedź nieszczęścia. W styczniu 1950 roku wiadomość o zjawisku rozeszła się po kraju, a do Číhošti zaczęły przybywać setki pielgrzymów i osób zainteresowanych wydarzeniem.

Nie odnaleziono urządzenia, które mogłoby poruszać krzyżem. Funkcjonariusze i inne osoby oglądające ołtarz nie stwierdziły śladów linek ani mocowania mechanizmu. Przyczyna ruchu przedmiotu nie została ustalona, a Kościół katolicki nie wydał formalnego orzeczenia uznającego wydarzenie za cud o charakterze nadprzyrodzonym.

Aresztowanie i śledztwo Wieczorem 28 stycznia 1950 roku Toufar został zatrzymany na plebanii przez funkcjonariuszy StB i przewieziony do więzienia w Valdicach, działającego w dawnym klasztorze kartuzów pod kryptonimem „Stará Ves”. Otrzymał numer więzienny 8016. Śledztwo prowadziła specjalna grupa instruktażowa StB kierowana przez Ladislava Máchę.

Celem śledczych było uzyskanie przyznania się, że Toufar skonstruował mechanizm z linek, gum i sprężyn, za pomocą którego poruszał krzyżem z ambony. Zeznanie miało posłużyć w przygotowywanym procesie pokazowym przeciwko przedstawicielom Kościoła. Kapłan zaprzeczał, aby wiedział o ruchu krzyża przed poinformowaniem go przez parafian lub instalował jakiekolwiek urządzenie.

10 lutego 1950 roku technicy StB próbowali zbudować w kościele mechanizm odpowiadający przyjętej wersji śledztwa. Próba zakończyła się niepowodzeniem – nie udało się skonstruować urządzenia, które pozwalałoby niezauważenie poruszać krzyżem w opisywany sposób. Mimo tego sporządzono protokół przedstawiający szczegółową konstrukcję rzekomego mechanizmu, który Toufar miał podpisać.

Podczas przesłuchań był pozbawiany snu, przetrzymywany w ciemnej celi, bity i poddawany innym formom przemocy fizycznej oraz psychicznej. Po kolejnych przesłuchaniach jego stan zdrowia stopniowo się pogarszał. Bezpośredni udział w torturach przypisywano przede wszystkim Ladislavowi Másze.

Zarzuty obyczajowe W toku śledztwa StB próbowała skompromitować Toufara również zarzutami dotyczącymi kontaktów seksualnych z chłopcami. 21 lutego funkcjonariusze przywieźli do Valdic protokoły zeznań dwóch chłopców z Číhošti. Po kolejnych brutalnych przesłuchaniach sporządzono tak zwany dodatek nr 5, zawierający przypisywane Toufarowi przyznanie się do wykorzystywania dwunastu chłopców.

Wiarygodność dokumentów została później zakwestionowana. Zwracano uwagę, że rzekome przyznanie się powstało dopiero po złamaniu oporu więźnia torturami, a jego język, stylistyka i błędy nie odpowiadały innym tekstom Toufara. Kwestionowano także dobrowolność zeznań chłopców. Zarzuty nie zostały zbadane przez niezależny sąd, ponieważ duchowny zmarł przed planowanym procesem.

Inscenizowana rekonstrukcja i śmierć W nocy z 23 na 24 lutego 1950 roku ciężko pobitego Toufara przewieziono do kościoła w Číhošti, aby nakręcić inscenizowaną rekonstrukcję rzekomego oszustwa. Duchowny miał trudności z chodzeniem i był podtrzymywany przez funkcjonariuszy. Zmuszono go do stanięcia na ambonie i odtworzenia gestów wykonywanych podczas kazania 11 grudnia. Materiał filmowy wykorzystano później w propagandowym obrazie Běda tomu, skrze něhož přichází pohoršení.

Po powrocie z Číhošti stan Toufara gwałtownie się pogorszył. Funkcjonariusze długo zwlekali z zapewnieniem mu pomocy medycznej, ponieważ obawiali się ujawnienia śladów tortur. 25 lutego został przewieziony do państwowego sanatorium przy ulicy Legerovej w Pradze. Lekarze stwierdzili perforację wrzodu żołądka i rozległe zapalenie otrzewnej oraz przeprowadzili operację. Toufar zmarł około godziny 20.30, nie odzyskawszy przytomności.

Bezpośrednią medyczną przyczyną śmierci była perforacja wrzodu i wynikające z niej zapalenie otrzewnej. Lekarze oraz wyniki sekcji zwłok wskazywały jednak również na liczne rozległe sińce i obrażenia będące skutkiem przemocy. W późniejszych opracowaniach śmierć Toufara wiązano z połączeniem tortur, skrajnego wyczerpania i zbyt późno udzielonej pomocy medycznej.

Dokumentację medyczną i akta z ostatnich dni życia kapłana sporządzano pod fałszywym nazwiskiem „Josef Zouhal”. Pierwotny protokół sekcji zwłok, odnotowujący liczne obrażenia, został przeredagowany pod naciskiem StB. 27 lutego ciało potajemnie pochowano w zbiorowym grobie na cmentarzu w praskich Ďáblicach. Rodzina nie została poinformowana ani o aresztowaniu, ani o śmierci duchownego.

Ukrywanie śmierci i dochodzenia thumb|Upamiętnienie Josefa Toufara i Jana Palacha przy dawnym sanatorium w Pradze