Biblia Tysiąclecia (BT) – polski przekład Biblii z języków oryginalnych zainicjowany przez opactwo benedyktynów tynieckich z Krakowa, wydany przez Pallottinum po raz pierwszy w roku 1965. Było to pierwsze tłumaczenie całej Biblii na język polski w Kościele katolickim od ponad 350 lat, czyli od Biblii Jakuba Wujka. Zrywało z tradycyjnym językiem biblijnym, a po upływie kilkudziesięciu lat samo stworzyło wzorzec języka biblijnego.
Biblia Tysiąclecia miała pięć głównych wydań. Pierwsze, krytykowane za niekonsekwencje i błędy tłumaczeń zostało w 1971 zastąpione przez wydanie drugie, które większość tych błędów korygowało. W latach 1980 i 1999 ukazywały się kolejne rewizje tekstu, a w 2016 rozpoczęto prace nad kolejnym, szóstym wydaniem, którego pierwszy tom ukazał się w 2025.
Biblia Tysiąclecia przyjęta została jako przekład liturgiczny w Kościele katolickim w Polsce. Jej łączny nakład do 2003 wyniósł ponad 4 miliony egzemplarzy, pojawiały się też liczne kopie nieautoryzowane.
Geneza przekładu Między XVII i XIX wiekiem w polskim Kościele katolickim używano niemal wyłącznie Biblii Jakuba Wujka. Oparta była ona na tekście łacińskiej Wulgaty, będącej oficjalnym tekstem Biblii dla katolików. Nie dokonywano w tym czasie nowych, kompletnych przekładów, czego powodami były m.in. brak zapotrzebowania (przede wszystkim duszpasterskiego) i ograniczanie czytania Biblii w językach narodowychSzerzej na ten temat: .
O potrzebie nowego przekładu Biblii na początku XX wieku zadecydowały następujące czynniki: archaiczność języka Biblii Wujka, co czyniło ją pomnikiem literatury polskiej, ale utrudniało zrozumienie przekazu przez współczesnych czytelników rozwój naukowej biblistyki postępująca w Kościele katolickim (szczególnie od wydania w 1893 encykliki Providentissimus Deus) tendencja do uwzględniania w egzegezie języków oryginalnych; wprawdzie oficjalne czytania i wydania dla wiernych musiały być (od czasów Soboru Trydenckiego) oparte na tłumaczeniu z Wulgaty, brakowało jednak wydania do zastosowania przez egzegetów i badaczy.
Wśród polskich biblistów katolickich pierwszych dziesięcioleci XX wieku dominowały dwa podejścia – jedno: przekład wychodzący od Biblii Wujka; drugie: przekład całkowicie nowy i oparty na językach oryginalnych.
Biblia Wujka przeszła zatem modernizacje językowe, np. wydanie przez Antoniego Szlagowskiego Nowego Testamentu z 1900 roku. W okresie międzywojennym przygotowane zostały dwie modernizacje tekstu Wujka, wraz ze współczesnym komentarzem naukowym. Były to tzw. Biblia poznańska (1926–1932; nie należy mylić z wydaną w 1975 roku Biblią poznańską), oraz Biblia krakowska (1935); nazwy obu edycji pochodziły od środowisk naukowych, w których powstały inicjatywy modernizacji.
Modernizacje Wujka zostały uznane za niewystarczające, a obradujący w 1937 roku I Zjazd Biblistów Polskich zadecydował o stworzeniu nowego przekładu z języków oryginalnych. Przedsięwzięciu temu przeszkodziła II wojna światowa. Według Mariana Wolniewicza, zjazd zamknął epokę Biblii Wujkowej.
Bezpośrednio po wojnie nie podjęto próby tłumaczeń całej Biblii, czego powodem była śmierć wielu biblistów, brakowało w Polsce wystarczająco dużej liczby specjalistów, którzy mogliby się podjąć przekładu, zwłaszcza z języka hebrajskiego. Ukazały się jednak przekłady Nowego Testamentu, m.in. Eugeniusza Dąbrowskiego (1947), który w ciągu następnych dwudziestu lat sprzedał się w liczbie 2 milionów egzemplarzy.
Rosnąca popularność przekładów Nowego Testamentu (w 1957 roku ukazał się też popularny przekład Seweryna Kowalskiego) była odbiciem kolejnego etapu biblijnej odnowy w Kościele katolickim. Datowała się ona od wydanej w 1942 roku encykliki Divino afflante Spiritu, w której Pius XII zachęcał do korzystania z Pisma Świętego w językach oryginalnych. Od 1948 zaczęła się ukazywać francuska Biblia jerozolimska, będąca przekładem nowoczesnym i stawianym za wzór wśród publikacji katolickich.
mały|Opactwo benedyktynów w Tyńcu O planach dokonania nowego przekładu Biblii poinformował we wrześniu 1958 roku na odbywającym się w Lublinie zjeździe teologicznym benedyktyn Augustyn Jankowski. Ponieważ środowisko naukowe KUL nie zdecydowało się na własne tłumaczenie, opactwo tynieckie podjęło się realizacji projektu wspólnie z Wydawnictwem Pallotinum. Jankowski został redaktorem naukowym wydania. Redaktorem wydania ze strony wydawnictwa Pallotinium był ks. Kazimierz Dynarski, który współpracował z Jankowskim i wspólnie podejmowali główne decyzje dotyczące publikacji.
Tłumaczenie nazwano początkowo Biblią Tyniecką, ze względu na źródło inicjatywy, którym był zakon benedyktynów z Tyńca. Ponieważ ukazało się na rok przed milenijną rocznicą symbolicznego chrztu Polski, określono je ostatecznie jako Biblia Tysiąclecia.
Inicjatorzy przekładu zdecydowali się na rekrutację dużego grona tłumaczy, przede wszystkim ze względu na postulowaną szybkość tłumaczenia. Większość biblistów zaproszonych do projektu odpowiedziała pozytywnie. Jako jeden z niewielu odmówił (według własnej relacji) Eugeniusz Dąbrowski, który uważał, że nie ma w Polsce wystarczającego zespołu hebraistów, mogących sprostać zadaniu tłumaczenia Starego Testamentu. Pierwsze maszynopisy zaczęły nadchodzić do Tyńca jesienią 1959 roku, cała praca trwała kilka lat, a przekład został opublikowany w roku 1965. Jako dzień jej wydania przyjmuje się 2 sierpnia 1965 gdyż tego dnia ks. Piotr Granatowicz SAC, dyrektor Pallottinum, podarował pierwsze egzemplarze prymasowi ks. kard. Stefanowi Wyszyńskiemu. Jesienią tego roku polski prymas wręczył papieżowi Pawłowi VI specjalnie przygotowany egzemplarz BT.
Wydania Ukazało się pięć głównych wydań Biblii Tysiąclecia, z których cztery różnią się od siebie w znaczący sposób. Waldemar Chrostowski na marginesie analizy porównawczej kilku polskich przekładów podkreślał, że nie ma jednej Biblii Tysiąclecia, zaś zmiany w każdym z kolejnych wydań były czasami tak duże, że mamy do czynienia z nowym przekładem tekstu, a nie tylko z jego poprawianiem bądź „ulepszaniem”.
Kolejne wydania wychodziły w latach: I – 1965 II – 1971 III – 1980 IV – 1983 (faktycznie reprint wydania III) V – 1999 VI – w przygotowaniu (pierwsza część w 2025)
Nowy Testament ukazywał się w odrębnych cyklach. Przed ukończeniem pełnego V wydania pojawiały się też publikacje z tekstem V wydania Nowego Testamentu i IV wydania Starego Testamentu. Osobno wydawano też Ewangelie i inne pojedyncze księgi.
Wydania całej Biblii Tysiąclecia ukazywały się w postaci jednotomowej z dużą, czytelną czcionką, na cienkim papierze, tzw. papierze biblijnym. Szatę graficzną recenzenci oceniali jednoznacznie pozytywnie. Franciszek Blachnicki, założyciel Ruchu Światło-Życie doprowadził w latach 80. XX w. do wydawania Biblii Tysiąclecia w małym formacie, tzw. oazowym. Wydawnictwo Pallottinum było początkowo sceptyczne wobec takiego formatu ze względu na mały i trudno czytelny druk, jednak format stał się popularny i wykorzystywany często przez młodzież.
Od 2015 r. trwają prace nad VI wydaniem, którego pierwszy tom ukazał się w grudniu 2025.
Wydanie I (1965) Biblia Tysiąclecia miała charakter pracy zbiorowej, w której poszczególne księgi przygotowywali różni tłumacze – przy pierwszym wydaniu wymieniono 39 osób. Gotowy przekład poddano rewizji, ujednoliceniu i korekcie literackiej.
Strona tytułowa przekładu podawała, że przekład został opracowany przez Zespół biblistów polskich pod redakcją Benedyktynów Tynieckich. W skład Kolegium Redakcyjnego pierwszego wydania weszli niemal wyłącznie benedyktyni: Józef Hajduga, Augustyn Jankowski (redaktor naczelny), Leon Knabit, Franciszek Malaczyński, Karol Meissner, Dominik Michałowski, Ludwik Maria Mycielski, Piotr Rostworowski, Bernard Turowicz, Feliks Zieliński oraz Andrzej Zoń.
W skład Zespołu Rewizyjnego weszło 6 osób, również w Zespole Korekty Literackiej wymienionych zostało 6 osób, m.in. Hanna Malewska, Jan Parandowski i Jerzy Zawieyski.
Wydanie poprzedzało Słowo wstępne prymasa Polski, kardynała Stefana WyszyńskiegoTreść wstępu ks. kardynała Wyszyńskiego w serwisie biblia.deon.pl.. Jego publikacja stanowiła nawiązanie do podobnego wstępu przed Biblią Wujkową, autorstwa Stanisława Karnkowskiego, ówczesnego prymasa.
Celem tłumaczenia było użycie liturgiczno-duszpasterskie. Było to widoczne w sposobie tłumaczenia, wstępach i komentarzach do poszczególnych ksiąg, które (szczególnie jeśli chodzi o kwestie czasu powstania i autorstwa) utrzymano w duchu bardzo konserwatywnym. Janusz Frankowski komentował: można by z pewną ironią powiedzieć, że czasami wstępy w Biblii Tysiąclecia wyglądają tak, jakby od tysiąclecia nic się w egzegezie nie zmieniło. Nowocześnie ujęto z kolei omówienie rodzajów literackich i sensu religijnego utworów. Komentarze (które były wymagane w wydaniach katolickich) ograniczono jednak – jak stwierdzono we wstępie – do niezbędnego minimum.
Pośpiech związany z wydaniem sprawiał, że pierwsza seria egzemplarzy miała dodatek w postaci erraty. Zauważone błędy poprawiano już na etapie druku kolejnych serii pierwszego wydania.
Język i charakter tłumaczenia Według informacji we wstępie do pierwszego wydania, intencją kolegium redakcyjnego było uzyskanie współczesnego języka literackiego, odmiennego od tradycyjnego języka Biblii Wujka. Wyjaśniano to następująco:
Janusz Frankowski określił całość Biblii Tysiąclecia jako filologiczny przekład wyznaniowy, jednocześnie odróżniając ją od przekładów ściśle naukowych i literackich. Na kanwie wydania II stwierdzał jednak, że język Biblii Tysiąclecia jest nie tyle językiem literackim, ile po prostu językiem poprawnym.
Jak twierdził Stanisław Koziara, w Psałterzu pierwszego wydania odejście od tradycji języka Biblii Wujka przeprowadzono niekonsekwentnie. Zachowano na przykład archaiczny przymiotnik niezbożny, który u Wujka był jednym ze słów określających ludzi złychPozostawienie „niezbożny” było efektem ingerencji cenzury, o czym prawdopodobnie Koziara nie wiedział.. Wzięcie przekładu łacińskiego jako tekstu, z którego tłumaczono sprawiło, że niektóre fragmenty Psałterza były bardzo podobne u Wujka i w pierwszym wydaniu Biblii Tysiąclecia.
Ingerencje cenzury Cenzorami kościelnymi wydania byli Michał Peter (Stary Testament) i Marian Wolniewicz (Nowy Testament), którzy jednocześnie należeli do zespołu tłumaczy Biblii Tysiąclecia. W przypadku ST było kilkadziesiąt niewielkich, redakcyjnych poprawek. Dla NT zgłoszono 3 większe poprawki, m.in. co do konsekwentnego stosowania słowa „Mesjasz”, a nie „Chrystus”. Ostatecznie wydanie otrzymało dość łatwo imprimatur mimo pewnych obaw redaktorów – Biblię Wujka kilkaset lat wcześniej dotknęło wiele zmian.
Cenzura państwowa (Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk) zgłosiła jedno, ale dość istotne zastrzeżenie: zażądano zamiany słowa bezbożny na niezbożny. Ks. Rajmund Pietkiewicz przypuszcza, że urzędnikom cenzury słowo bezbożny kojarzyło się z ateistą. Ostatecznie słowo zamieniono w wielu miejscach (przede wszystkim w Psalmach), ale w wielu też pozostawiono. Ingerencji cenzury przy kolejnych wydaniach nie było.
Przyjęcie I wydania Cały nakład pierwszego wydania Biblii Tysiąclecia (50 tysięcy) rozszedł się natychmiast. Nieliczne egzemplarze, które trafiły do księgarni zostały sprzedane spod lady lub na zasadzie wcześniejszych zapisów. Większość rozprzedano bezpośrednio z wydawnictwa. Masowo zamawiały je seminaria duchowne, zgromadzenia duchowne, księża i świeccy.