Francis Albert Sinatra (ur. 12 grudnia 1915 w Hoboken w stanie New Jersey, zm. 14 maja 1998 w Los Angeles) – amerykański piosenkarz i aktor filmowy pochodzenia włoskiego, ze względu na swój status popularnie nazywany „The Voice”. Jego muzyka jest uznawana za ponadczasową, zaś on sam za najwybitniejszego amerykańskiego piosenkarza XX wieku. Szacowany nakład ze sprzedaży wszystkich jego wydawnictw na całym świecie wynosi ponad 150 milionów egzemplarzy, co czyni go jednym z artystów z największą liczbą sprzedanych albumów muzycznych w dziejach.

Karierę muzyczną rozpoczął w drugiej połowie lat 30. XX wieku od współpracy z Harrym Jamesem i Tommym Dorseyem. W 1943 podpisał kontrakt z Columbia Records i rozpoczął solową karierę i wkrótce stał się idolem bobby soxers. Był pierwszym amerykańskim piosenkarzem, który śpiewał nie tylko dla dorosłych, ale zdobył popularność wśród nastolatków. Wystąpił w kasowym musicalu Podnieść kotwicę (1945) i otrzymał Oscara honorowego za występ w filmie krótkometrażowym The House I Live In (1946). Na rynku fonograficznym zadebiutował w 1946 albumem studyjnym pt. The Voice of Frank Sinatra. Na przełomie lat 40. i 50. przeżywał okres kryzysu w karierze. Powrócił na szczyty popularności po zdobyciu Oscara dla najlepszego aktora drugoplanowego i Złotego Globu za rolę w filmie Stąd do wieczności (1953). Do końca lat 50. XX wieku wydał kilka albumów, które osiągnęły sukces komercyjny: In the Wee Small Hours (1955), Songs for Swingin’ Lovers! (1956), Come Fly with Me (1958), Only the Lonely (1958) i Nice ’n’ Easy (1960).

Rodzina i wczesne lata Urodził się 12 grudnia 1915 w kamienicy przy 415 Monroe Street w Hoboken w stanie New Jersey. Był jedynym dzieckiem włoskich imigrantów, Nataliny „Dolly” Garaventy (1896–1977) i pochodzącego z Sycylii Antonino Martino „Marty” Sinatry (1892–1969), którzy – pomimo sprzeciwu ze strony rodziny GaraventyPrzyczyną tego były animozje między Włochami pochodzącymi z północy a południem Italii. – pobrali się 14 lutego 1913. Urodził się w następstwie porodu kleszczowego, który skutkował nieodwracalnymi ranami po lewej stronie twarzy i perforacją błony bębenkowej. Ważący 6,1 kg noworodek nie dawał oznak życia, a lekarz skoncentrował się na ratowaniu życia Nataliny, sądząc, że jej dziecko nie przeżyje. Matka Nataliny wówczas wzięła dziecko pod zimną wodę, dzięki czemu dziecko zaczęło oddychać. Te wydarzenia odcisnęły trwałe piętno na psychice Sinatry. Po latach powiedział swojej córce, Nancy, że był nazywany przez kolegów „człowiekiem z blizną”, chciał nawet pobić lekarza odpowiedzialnego za poród. Wyznał: Nie myśleli o mnie, tylko o mojej matce. Po prostu mnie wyszarpali i odtrącili na bok.

Matka Sinatry pracowała jako położna i prowadziła tawernę z mężemGaraventa była także względnie wpływową osobą w lokalnych strukturach Partii Demokratycznej. Brała udział w kampanii na rzecz równouprawnienia kobiet w 1919., a ojciec imał się różnych zajęć – był kotlarzem, pracował w American Pencil Company, uprawiał boksZrezygnował z pięściarstwa w 1926. i przez 24 lata pracował jako strażak w Hoboken Fire Department, ponadto – zdaniem biografisty Jamesa Kaplana – był analfabetą. 2 kwietnia 1916 został ochrzczony w obrządku rzymskokatolickim w St. Francis Church w Hoboken.

Od wczesnych lat przejawiał talent muzyczny. Miał zwyczaj siadać na pianinie i śpiewać w tawernie i na ulicach miasta. Wyróżniał się na tle innych dzieci eleganckim ubraniem, o które dbała jego matka. Natalina była dość surową matką, niejednokrotnie karząc cieleśnie młodego syna. W 1927 rodzina Sinatrów przeniosła się do trzypokojowego mieszkania na 705 Park Avenue, które znajdowało się w niemiecko-irlandzkiej dzielnicy. Sinatra nie lubił się uczyć, a w szkole był obiektem drwin ze strony innych uczniów ze względu na swoją wybuchowość. W 1928 za przerwanie szkolnego przedstawienia Kleopatra, podczas którego wypuścił gołębie, został usunięty ze szkoły. Na 15. urodziny otrzymał od wuja Domenico ukulele, jednak instrument niespecjalnie go zainteresował. Wolał słuchać radia Atwater Kent, a szczególnie swojej ulubionej piosenki „Oh! How I Hate to Get Up in the Morning” napisanej przez Irvinga Berlina. Interesował się big-bandami. Słuchał zwykle m.in.: Gene Austin, Rudy’ego Vallée, Russ’a Colombo i Boba Eberly’ego, ale szczególną estymą darzył Binga Crosby’ego. Nie znał zapisów nutowych, a muzykę poznawał ze słuchu. W 1930 pracował jako piosenkarz w jednym z lokali w Newy Jersey, gdzie jako wynagrodzenie otrzymywał papierosy i jedzenie. Dorabiał w lokalnej gazecie, pomagając w rozwożeniu gazet, a później był pracownikiem stoczni.

28 stycznia 1931 rozpoczął naukę w A.J. Demarest High School, ale uczęszczał do placówki tylko przez 47 dni. Nauczyciele uważali go za leniwego ucznia i awanturnika. Aby zadowolić rodziców został słuchaczem Drake Business School, jednak wkrótce ją porzucił.

Początki kariery (1935–1942) Postanowił zostać piosenkarzem po usłyszeniu w radiu Binga Crosby’ego. Na początku kariery śpiewał w małych lokalach w New Jersey, a na jednym z występów został dostrzeżony przez trębacza Harry’ego Jamesa. Po krótkim okresie współpracy z Jamesem w 1940 przyłączył się do zespołu Tommy’ego Dorseya, w którym stał się znanym wokalistą. Zdobył popularność również wśród młodzieży, stając się pierwszym idolem nastolatków. Dzięki niemu muzyka popularna, przedtem słuchana głównie przez dorosłych, zwiększyła grono swoich odbiorców o nowe pokolenie. Dzięki znajomościom i wsparciu Dolly rozpoczął karierę muzyczną. W połowie lat 30. występował w lokalnych klubach: Azov, The Cat’s Meow i The Comedy Club, a także stacji radiowej WAAT w Jersey City. W 1935 wraz ze znajomymi muzykami z grupy The Flashes (znani później m.in. jako The Hoboken Four) wystąpił w popularnym programie radiowym Major Bowes and His Original Amateur Hour. Muzycy zwyciężyli w głosowaniu słuchaczy, zdobywając 40 tys. głosów, a w nagrodę wzięli udział w trasie koncertowej po Kalifornii. W omawianym okresie Sinatra pobierał lekcje z zakresu elokucji od trenera wokalnego Johna Quinlana. Jeden z członków grupy wspominał po latach, że przyjęli Sinatrę, gdyż miał samochód i mógł być ich kierowcą. Szybko jednak się okazało, że na koncertach to on przyciąga uwagę publiczności, co nie podobało się reszcie grupy. Na tym tle dochodziło nawet do pobić Sinatry. Sinatra pod wpływem sugestii Bowesa odszedł z zespołu. W 1938 za wynagrodzenie w wysokości 15 dolarów tygodniowo występował w klubie nocnym Rustic Cabin, w Englewood Cliffs, New Jersey. Jego występy były nagrywane i emitowane w wielu miastach na obszarze USA. Według relacji świadków Sinatra był przekonany o tym, że zrobi wielką karierę i nie chciał słuchać ludzi, którzy krytykowali jego umiejętności wokalne.

W 1939 popularny trębacz Harry James zaangażował Sinatrę do swojego zespołu Harry James Orchestra, oferując dwuletni kontrakt, opiewający na 75 dolarów tygodniowo. W repertuarze piosenkarza popularne były utwory, takie jak: „My Buddy”, „Willow Weep for Me”, „It’s Funny to Everyone But Me”, „Here Comes the Night”, „On a Little Street in Singapore”, „Ciribiribin” czy „Every Day of My Life”. Chociaż Sinatra niejednokrotnie zmagał się z problemami finansowymi, to w listach do rodziców nie skarżył się na swoją sytuację. Wkrótce Tommy Dorsey zaproponował mu współpracę i lepsze warunki finansowe (125 dolarów tygodniowo). Sinatra zgodził się, bo nie odpowiadała mu pozycja w zespole Jamesa, z którego odszedł jesienią 1939. Z orkiestrą Dorseya wykonał ponad 80 nagrań w latach 1940–1942, a do najbardziej znanych należą: „I’ll Never Smile Again”, „Street of Dreams”, „There Are Such Things”, „Stardust”, „Let’s Get Away From It All” i „This Love of Mine”. Sinatra twierdził, że nauczył się kontroli oddechu dzięki obserwowaniu gry swojego mentora Dorseya.

Wraz ze wzrostem popularności (w 1941 „Billboard” przyznał mu tytuł wokalisty roku) Sinatra stał się centralną postacią zespołu i zapragnął nagrywać piosenki jako solowy artysta, na co Dorsey się zgodził. W 1942 nagrał utwory: „Night and Day”, „The Night We Called It a Day”, „The Song is You” i „Lamplighter’s Serenade”. Sukces, który osiągnął dzięki tym piosenkom, zachęcił go do odejścia z zespołu, na co nie chciał się zgodzić Dorsey. Było to wówczas wielkie wyzwanie, bo poza Bingiem Crosbym żaden wokalista solowy nie osiągnął spektakularnego sukcesu bez zespołu. Sinatra tak motywował swoją decyzję:

Amerykańskie media plotkowały, że gangster Willie Moretti groził śmiercią Dorseyowi, jeżeli ten nie spełni oczekiwań Sinatry. Ostatecznie 8 września 1942, po wielomiesięcznych negocjacjach, piosenkarz opuścił zespół. Dorsey miał na odchodne powiedzieć Sinatrze: Mam nadzieję, że powinie ci się noga.

Sinatromania mały|Sinatra w 1943 r. Po odejściu z zespołu Dorseya Sinatra przez kilka miesięcy pozostawał bez stałego zajęcia. Wówczas dyrektor słynnego Paramount Theatre Bob Weitman zaangażował piosenkarza. 30 grudnia 1942 Sinatra przy niebywałym aplauzie publiczności wystąpił w Paramount Theatre. Muzyk tak wspominał ten występ: „Dźwięk, który mnie powitał, był absolutnie ogłuszający. To był olbrzymi ryk. Pięć tysięcy dzieciaków, tupanie, wrzaski, krzyki, oklaski. Przestraszyłem się. Nie mogłem poruszyć mięśniem. Benny Goodman także zamarł. Był tak przerażony, że odwrócił się, spojrzał na publiczność i powiedział: „Co to było, do diabła?”. Sinatrze zaproponowano cały cykl koncertów przez następne dwa miesiące. W pewną sobotę, piosenkarz miał jedenaście koncertów, zaczynając o godzinie 8:10, a kończąc o 2:30 następnego dnia. Rozhisteryzowana publiczność na scenę rzucała nie tylko róże, ale elementy garderoby. Sinatrę okrzyknięto „Swoonatrą”, ale na trwale przylgnął do niego przydomek „The Voice”. W krótkim czasie powstało ponad 1000 fanklubów piosenkarza. W połowie lat 40. Sinatra otrzymywał ok. 5 tysięcy listów tygodniowo. Najzagorzalsi fani Sinatry nosili na swoich ubraniach tytuły jego piosenek i byli gotowi przekupić pokojówki hotelowe, aby dotknąć łóżka swojego idola. Ochrona piosenkarza zwykle przeszukiwała miejsca pobytu Sinatry, bowiem fanki ukrywały się w najwymyślniejszych miejscach. „Time” opisując sinatromanię zauważył:

Sinatra na początku lat 40. zaczął występować w hollywoodzkich filmach. W filmie zagrał samego siebie u boku francuskiej aktorki Michèle Morgan. W pierwszej scenie dzwonił do drzwi, otwierała pokojówka, on mówił: „Dzień dobry, nazywam się Frank Sinatra”, a kobieta mdlała z wrażenia. Zaśpiewał również pięć popularnych piosenek, a jedna z nich („I Couldn’t Sleep a Wink Last Night”) była nominowana do Oscara.