opornych bito. Więźniów kryminalnych pozostawiono w celach.
25 czerwca około godziny 1:30 w nocy ciężarówki ze skazańcami odjechały w kierunku lasu Rainiai. Trzech skazańców usiłowało uciec, zostali jednak zastrzeleni i pogrzebani nieopodal wsi Džiuginėnai. Pozostałych zamordowano w lesie i pogrzebano w czterech masowych mogiłach. Trudno jest odtworzyć przebieg zbrodni, gdyż nie ocalał żaden z więźniów wywiezionych na egzekucję. Z cytowanych już wyjaśnień Rociusa wynika, że w egzekucji uczestniczyli m.in. Raslanas, agent Gałkin i strażnik Pocevičius. Świadkowie ekshumacji twierdzili, że większość ofiar została zakłuta bagnetami lub zabita uderzeniami tępego narzędzia. Wiele zwłok nosić miało ślady okrutnych tortur (odcięte uszy i genitalia, wyłupione oczy). Niektórzy świadkowie utrzymywali nawet, że ofiarom wkładano ręce do kotłów z wrzątkiem i wbijano gwoździe w czaszki.
W litewskim piśmie, które było wydawane pod niemiecką okupacją, podano później – powołując się na sowieckie dokumenty znalezione jakoby w więzieniu – że wśród ofiar przeważali rolnicy, robotnicy i inteligenci z okolic Telszy i Kretyngi.