Gdy wniesiono skarb i syreny w siatkach na pokład, zaatakowały one i zabiły więcej członków załogi, zanim zostały ujarzmione i zamknięte w afterpiku.
Obra Dinn zawróciła, by powrócić do Anglii z powodu liczby tragedii i uprowadzonych syren. Gdy statek rozpoczął powrót, syreny wywołały straszliwą burzę, a para morskich demonów dosiadających gigantycznych pajęczych krabów weszła na statek z zamiarem dotarcia do afterpiku, zabijając po drodze więcej załogi zanim same zginęły. Po odparciu pierwszej napaści statek został zaatakowany przez krakena, którego zwabiły syreny zamknięte w skrajniku. Zabił kolejnych członków załogi i żonę kapitana, która de facto, zmarła przez złamany takielunek. Kapitan udał się do afterpiku i zagroził zabiciem wszystkich syren w nadziei, że to zatrzyma atak. Zabił dwie syreny, zanim ostatnia odwołała krakena. Muszle i ocalała syrena zostały następnie wyrzucone za burtę, w zamian za co syrena zgodziła się odesłać statek z powrotem do Anglii. Ocalali pasażerowie i część załogi zdecydowali się porzucić Obrę Dinn i wyruszyć do zachodniego wybrzeża Afryki. Chirurg statku, wiedząc, że Kompania Wschodnioindyjska zbada statek za pośrednictwem Memento Mortem, celowo zabił małpę w afterpiku i zatrzymał jej łapę, zanim uciekł z innymi.