O 18.30 marsz ze Spiczyniec rozpoczął I batalion. W jego kolumnie maszerowało dowództwo pułku i kompania techniczna. Trzy pułkowe kolumny maszerowały oddzielnie, bez łączności między sobą. Nie wystawiono ubezpieczeń, gdyż sądzono, że na przedpolu operują sojusznicze oddziały powstańców ukraińskich.

W tym czasie 1 Armia Konna, zgrupowana na linii Talne – Humań – Teplik, szykowała się do uderzenia w kierunku Koziatyna. Nocą z 28 na 29 maja sowiecka kawaleria ruszyła ku pozycjom 13 Dywizji Piechoty. Maszerujące oddziały 6 Dywizji Kawalerii natknęły się pod Nowo-Żywotowem na 5 i 6 kompanię 50 pułku piechoty. Zaskoczenie było obopólne. Atak polskich kompanii na Nowo-Żywotów i próba zorganizowania tam obrony nie powiodły się. Sowieckie pułki, po początkowym zaskoczeniu, rozwinęły się do uderzenia, wprowadzając do walki dwie baterie artylerii konnej. Obsługi 7/13 pap por. Szembarskiego otworzyły do szarżującej kawalerii ogień na wprost, a następnie podjęły walkę wręcz w obronie dział. W nierównej walce bateria została wyrąbana szablami. Piechota, po zużyciu całej amunicji, broniła się bagnetami. W walce wręcz poległ ppłk Juchniewicz, a kilku oficerów, aby uniknąć niewoli, popełniło samobójstwo. Obie kompanie zostały doszczętnie zniszczone. Wycięta została też osamotniona 7 kompania maszerująca na Żywotówkę.