Postulował ostrożne umacnianie księstwa i wpływów słowiańskich w osłabionym imperium, wyczekując sprzyjającego momentu do zjednoczenia wokół Serbii wszystkich Słowian południowych – od Słoweńców aż po Bułgarów. Choć strategię Načertanije Garašanin oparł na przedstawionym mu planie Zacha, odrzucił m.in.: wizję jugosłowiańską na rzecz czysto serbskiej, co manifestowało się choćby w przemilczeniu odrębności chorwackiej, zastąpił on także rezerwę w stosunku do Rosji strategicznym z nią partnerstwem. Paradoksalnie strategia bazująca na istnieniu słabej Turcji była od 1829 roku – za sprawą Karla Nesselrode, ministra spraw zagranicznych cara Mikołaja I – założeniem polityki rosyjskiej.
Przygotowując ostateczną wersję swego planu Zach w styczniu 1844 kontynuował zawiązane już wcześniej kontakty z chorwackimi działaczami ruchu iliryjskiego, Ljudevitem Gajem i jego wysłannikiem Stjepanem Carem, który odwiedzał go w Belgradzie. Iliryści szans na zjednoczenie Słowian południowych doszukiwali się wówczas w ramach monarchii habsburskiej.