Jeńcy zostali umieszczeni w dwóch ładowniach. W szczególnie trudnej sytuacji znaleźli się jeńcy z ładowni dziobowej, gdyż miejsca było tam znacznie mniej niż w ładowni rufowej, a we znaki dawały się zaduch i upał. Japończycy zezwolili, aby niewielkie grupy jeńców mogły przez 15 minut przebywać na pokładzie. Do załatwiania potrzeb naturalnych służyły wiadra (według niektórych źródeł zaledwie jedno). Jeńców strzegli japońscy i koreańscy strażnicy.
25 czerwca o godzinie 14:00 statek wypłynął z Belawan. Jeszcze tego samego dnia dołączył do konwoju, w którego skład wchodziły dwa niewielkie tankowce i niewielki parowiec. Eskortę zapewniały stawiacz min i dwa ścigacze okrętów podwodnych. Konwój spędził noc na kotwicy, by wznowić rejs następnego dnia. Eskortę wzmocnił wtedy jeden samolot. Trasa rejsu wiodła przez Cieśninę Malakka w kierunku południowym. Konwój płynął w odległości około 8–10 kilometrów od wybrzeża Sumatry.